To zdecydowanie jeden z największych i najbardziej oczekiwanych filmów tego roku- "Harry Potter and the Deathly Hallows Part II" w nocy 11 lipca miał swoją premierę w Nowym Jorku.

Oczywiście filary tej produkcji, czyli Daniel Radcliffe, Emma Watson oraz Rupert Grint zaszczycili swoją obecnością Lincoln Center, pozując do zdjęć i rozdając autografy.
Obecny był również filmowy Lucjusz Malfoy, czyli Tom Felton, któremu towarzyszyli gwiazda "Seksu w Wielkim Mieście" Sarah Jessica Parker, rodzina, a także gwiazda "Modern Family" Sarah Hyland.

W ostatnim wywiadzie Daniel Radcliffe przyznał, że bardzo możliwe, iż pójdzie w ślady swojej koleżanki Emmy Watson i teraz, kiedy jego przygoda z Harrym dobiegła końca,zacznie realizować się jako uczeń.

"Oglądam masę różnych rzeczy na Discovery i zacząłem rozważać wybranie się na studia, ponieważ coraz bardziej jestem zafascynowany archeologią. Więc, o ile jestem bardzo smutny żegnając się z Harrym, jestem bardzo podekscytowany tym, co skrywa przede mną przyszłość".