Wszechobecna fotografia cyfrowa bezkompromisowo dąży do nieludzkiej wręcz doskonałości
i precyzji, nie tolerując najmniejszego marginesu błędu. Pozwala na stworzenie perfekcyjnych obrazów, ale... czy pozostaje w tym wszystkim miejsce na spontaniczność? Radość fotografowania? Element zaskoczenia?  Wreszcie na zwykłą ludzką omylność, która czasem znaczy więcej niż najdoskonalsze rozwiązania techniczne, bo jest po prostu autentyczna...?



Mimo codziennej pogoni za technologicznymi nowinkami, tęsknimy za beztroską, niczym nieograniczoną wolnością twórczą i radością, jaką niesie eksperymentowanie. I za elementem oczekiwania, niepewności, zaskoczenia - najpiękniejszymi cechami fotografii analogowej.
To chyba właśnie ta tęsknota doprowadziła do powodzenia, jakim cieszy się Lomografia, gdziekolwiek by się nie pojawiła.

Wszystko zaczęło się na początku lat dziewięćdziesiątych, za sprawą starego, radzieckiego aparatu: Lomo Kompakt Automat. Zdjęcia wykonane przy jego pomocy okazały się całkowitym przeciwieństwem dobrej, profesjonalnej fotografii - nasycenie jaskrawych barw, liczne prześwietlenia, zniekształcenia obrazu i częsty brak ostrości wyzwoliły niesamowite efekty, niejednokrotnie zapierające dech w piersiach. Fotografie te szybko urzekły nie tylko samych autorów, a praktycznie każdego, kto miał okazję je zobaczyć. Tak narodziła się Lomografia, która do dnia dzisiejszego nieustannie przysparza sobie kolejnych sympatyków.



Określana jako nowe spojrzenie na fotografię, dla jednych sztuka, dla innych styl życia lub po prostu dobra zabawa. Jedno jest pewne - gdziekolwiek pojawi się Lomo, pojawią się też emocje,
a to dzięki nim nasze życie nabiera barw!

Pozbawione skomplikowanych ustawień, analogowe lomografy, gwarantują zadziwiające efekty nawet w rękach fotografa - amatora. Zachwycają niebanalnym, plastikowym designem,
w zależności od modelu charakteryzuje je albo typowo radziecki, klasyczny look, albo obudowa emanująca nasyconymi barwami czy wesołymi grafikami. Pomyśl tylko, ile radości może wywołać u Twoich bliskich lomograf znaleziony pod choinką!




Ich niewątpliwym atutem jest lekkość i niewielkie wymiary, co sprawia, że Twój lomo-przyjaciel może być wszędzie tam, gdzie Ty! Uwieczni roześmianą rodzinę przy świątecznym stole, wypady w góry z przyjaciółmi i radosne dzieciaki wyciągające prezenty spod choinki. Sprawdzi się też na zimowych spacerach - bezbłędnie uwieczni szaleństwa na śniegu, a także magiczny klimat zimowych pejzaży.




Z pewnością będzie też idealnym kompanem do dokumentowania sylwestrowych wybryków - wystarczy tylko spojrzeć, jak dobrze czuje się Lomo, kiedy otacza go imprezowa atmosfera ...



Aparaty kupisz w butiku VintageShop.pl (www.vintageshop.pl )- ceny, w zależności od modelu, już od 125zł.
Zdjęcia pochodzą z witryny www.lomography.com