17 sierpnia na ekrany polskich kin trafi najnowszy thriller Briana De
Palmy, reżysera "Człowieka z blizną" czy "Nietykalnych", zatytułowany
"Czarna Dalia", utrzymany w duchu "Milczenia owiec", "Siedem" czy
"Zodiak". W rolach głównych wystąpili najgorętsi aktorzy Hollywood:
Scarlett Johansson, Hilary Swank, Josh Hartnett. De Palma napisał
scenariusz na podstawie bestsellerowej, opartej na faktach powieści
Jamesa Ellroy'a, autora m.in. "Tajemnic Los Angeles". Książka Ellroya 31
lipca ukaże się nakładem wydawnictwa C&T.

Czarna Dalia to opowieść o obsesyjnej miłości, pożądaniu i korupcji
oparta na prawdziwej i do dziś nierozwiązanej historii brutalnego
morderstwa Elizabeth Short, początkującej hollywoodzkiej gwiazdki
filmowej, która wstrząsnęła Ameryką. Zbrodnia ta była tak makabryczna, że
zdjęcia ofiary nigdy nie zostały pokazane publicznie...

Przez prawie 60 lat historia ta była przerażającą pożywką dla wyobraźni
mieszkańców Los Angeles oraz inspiracją dla autorów artykułów do gazet,
pisarzy i scenarzystów, którzy rozważali mroczne strony ludzkiej natury.
Stała się ostrzeżeniem dla naiwnych gwiazdeczek, które przybywały do
Hollywood w poszukiwaniu spełnienia marzeń. A wszystko zaczęło się od
niepozornej dziewczyny żądnej sławy.

Nazywała się Elizabeth Short i była 22-letnią ambitną aktorką ze
Wschodniego Wybrzeża, której znakiem rozpoznawczym był biały kwiat
noszony w kruczoczarnych włosach.

Jej nagie zmasakrowane ciało znaleziono 15 stycznia 1947 roku w pobliżu
Leimert Park w centrum Los Angeles. Było ono przecięte na pół w pasie,
pozbawione organów wewnętrznych i krwi w sposób tak makabryczny, że
większość zdjęć nie została udostępniona opinii publicznej. Zabójca pobił
ofiarę, brutalnie ją zgwałcił i rozciął usta od ucha do ucha w
przyprawiający o mdłości szeroki uśmiech klauna. Wciąż pojawiają się nowe
zeznania i fałszywe oskarżenia w tej sprawie, a tajemnicze morderstwo
Betty pozostaje jednym z najbardziej przerażających w historii Miasta
Aniołów. Makabryczne morderstwo młodej dziewczyny zbulwersowało w 1947
roku nie tylko Hollywood, ale cały kraj. Stolica rozrywki była w tamtych
czasach pełna szefów mafii, nieuczciwych dyrektorów wytwórni filmowych,
skorumpowanych policjantów oraz ludzi chętnych i gotowych do
wykorzystania nie tylko młodej kobiety, ale również pikantnych szczegółów
jej zabójstwa. L.A. Examiner, Los Angeles Times i każdy brukowiec, który
był w stanie sklecić jakąś historyjkę o Betty przez wiele miesięcy pełne
były nagłówków w stylu: "Kto zabił Betty Short?" czy "Czarna torebka i
buty: gorąca Dalia daje przykład".

Jej historia stała się hollywoodzką legendą.