Za nami już ponad 2 miesiące wystawy EXPO 2010. Tegoroczna edycja EXPO ma miejsce w Szanghaju, a hasłem przewodnim są słowa „Lepsze miasto – lepsze życie”. Polski projekt na pytanie „Co czyni miasta i życie w nich lepszym?” odpowiada „Uśmiech!”. Bo za wszystko odpowiedzialni są mili, przyjaźnie nastawieni i ciepli ludzie. Tak Polskę się odbiera i w taki sposób stara się ją promować za granicą.


Polski pawilon, którego autorami są Marcin Mostafa, Natalia Paszkowska i Wojciech Kakowski, bije rekordy popularności. 1 lipca odwiedził go dwumilionowy gość. 21-letnia Xu Xiao Dan, która w kolejce do wejścia do polskiej hali spędziła niemalże godzinę, w nagrodę otrzymała kwiaty, dyplom i laptop. Według obliczeń, co 10 osoba, która zwiedza EXPO, odwiedza polski pawilon. Szacuje się, że do zakończenia wystawy, tj. do 31 października 2010 r., w polskiej hali zagości 6 milionów osób. Dziennie robi to około 50 000 ludzi! Obecność polskiego pawilonu w Szanghaju to ogromna szansa na promocję naszego kraju zarówno wśród turystów, jak i inwestorów. Do tej pory w spotkaniach gospodarczych uczestniczyło około 1000 chińskich przedsiębiorców.



Jednak EXPO to nie tylko biznes. To przede wszystkim kultura. Odbywaja się tam projekcje filmów, wystawy fotograficzne czy tez konferencję. Chińskie dzieci najbardziej zaciekawione są trójwymiarowym smokiem, który śpiewa polskie piosenki i zachęca do zwiedzania polskiej ekspozycji. Kierują nim lalkarze, przez co smok może rzeczywiście reagować na zachowanie maluchów i nawiązywać z nimi kontakt. Oczywiście odpowiada on na pytania zarówno dorosłych, jak i ich podopiecznych.



Lipiec na EXPO 2010 to w kontekście Polski przede wszystkim kultura Mazowsza, bo aż cztery razy wystąpi tam zespół reprezentujący ten region – „Mazowsze”. Ponadto na Europe Square będzie można posłuchać polskiej muzyki ludowej, wykonywanej na tradycyjnych chińskich instrumentach. Uczta zarówno dla ucha, jak i dla oka!



Nieprzypadkowo polska ekspozycja budzi bardzo duże zainteresowanie wśród zwiedzających.

Wygląd hali, której autorami jest trójka polskich młodych architektów, nawiązuje do ludowych wycinanek. Powiązana została kreatywność młodego pokolenia oraz świeże spojrzenie na architekturę z polską tradycją, która jest kultywowana od setek lat. Zimna stal miesza się tutaj ze wzorami, które nocą wypełniane są kolorowym światłem. Cała ekspozycja robi imponujące wrażenie zarówno w dzień, jak i w nocy