Marek Hłasko z pewnością był postacią kultową swoich czasów. Jego życiorys i to w jaki sposób pisał nie mogło przejść niezauważone. Obecnie trochę zapomniany, jednak wciąż jest pisarzem, którego dzieła warto czasem odkurzyć, by przypomnieć go innym .
Pewien internauta napisał: „Szkoda że juz wszystko co napisał Marek Hłasko przeczytałem...”. Dla mnie osobiście jeśli chodzi o literaturę polską XX wieku jego książki, są jazdą obowiązkową. Mocne opisy epatujące brutalnością, nie rażą swym naturalizmem, a wciągają i to mocno. Bohaterowie to zwykli ludzie z marginesu społecznego, którzy nie mają złudzeń względem siebie. 
Na Kanwie jego powieści Następny do raju już rok po jej wydaniu powstał znakomity film Baza ludzi umarłych w reżyserii Czesława Petelskiego. Książka w swoim czasie (-kiedy chodziłem do szkoły-) była lektura szkolną. 
Myślę, że bohaterowie jego książek spokojnie mogą uchodzić za pierwowzory Macho. Sposób w jaki zachowują się postacie takie, jak np: Franz Maurer, czy inni są nam skądś znajomi kiedy czytamy jego prozę.
Zatem nie pozostaje mi nic innego tylko polecić takie perełki jak : Następny do raju, Palcie ryż każdego dnia, Brudne czyny i wiele innych