Wraz z przyjazdem i „modową akcją” Trinny i Susannah w polskich miastach rodzi się pytanie czy w przeciągu ostatnich kilkunastu lat, nasze poczucie stylu zmieniło się ? Czy możemy być dumni, czy też mamy się czego wstydzić w naszym codziennym ubiorze?

W ostatnich latach Polacy szybko nadrabiają braki w modowej edukacji: wielkie marki takie jak Calvin Klein, GUESS, G-STAR RAW czy Tommy Hilfiger otwierają swoje sklepy, które od dłuższego czasu przestały być niszowym wydarzeniem dla małej grupki wybrańców. Polskie modelki stają się najlepszym „produktem eksportowym” dla wielkich domów mody. Pomimo tego, że wrota świata mody stopniowo się uchylają, nadal dla większości z nas branża ta pozostaje dość tajemnicza. O ile młode pokolenie stara się ubierać według aktualnych wzorców, o tyle w przypadku osób starszych częste jest nadal przekonanie, że moda to synonim próżności i zbytku. Według danych CBOS najchętniej wybieramy ubrania z bazarów, a największą wagę przywiązujemy do wygody i ceny odzieży. Badanie te pokazało również, że Polacy najczęściej dobierają stonowane kolory oraz klasyczne fasony. Jedynie 1/3 z ankietowanych posiada względne pojęcie o modzie, trendach panujących w poszczególnych sezonach oraz jest gotowa podejmować ryzyko odzieżowych eksperymentów. Dlatego polska ulica nie razi jaskrawymi, radosnymi kolorami, a Polacy wolą stonowaną paletę barw. Według innych badań co drugi Polak chciałby ubierać się elegancko, a co trzeci  aspiruje do bycia modnym, niestety ograniczenia nałożone nam przez zasobność portfela, blokują zakup ubrań wysokiej klasy. Czy jednak rzeczywiście modne markowe ubrania to luksus trudny do spełnienia? A może problem tkwi w naszej mentalności i przekonaniu,  że taniej znaczy lepiej, bo więcej?  Przeglądając dziesiątki tanich, średniej jakości ubrań w naszych szafach, dochodzimy do wniosku, że  ich łączna wartość znacznie przekracza mniejszą ilość, ale za to bardzo wartościowych, modnych i markowych strojów. Może warto więc zmienić nieco mentalność i zacząć kupować ubrania w sposób przemyślany i zaplanowany. Dlatego proponujemy odłożyć środki, nie trwoniąc ich  na tanie, „promocyjne”, przypadkowe i kolejne niemodne ciuchy. Następnie warto zorientować się w aktualnych trendach mody oraz odwiedzić salony z markową odzieżą. Wybór marek jest bardzo duży, stąd warto się wybrać do sklepu multibrandowego, w którym będziemy ubrać się – dobierając części stroju różnych firm  - od stóp do głów. Takie sklepy mają zwykle najnowsze kolekcje prosto z wybiegów mody, dlatego cieszą się ogromnym zainteresowaniem.  ,,Corocznie zauważamy wzrost liczby klientów, którzy po zakupie pierwszej markowej koszuli, sukienki, spodni czy butów przyznają, że przestali kupować wiele średniej jakości ubrań na rzecz kilku, ale za to najlepszej jakości" mówi Karolina Stroińska menadżerka salonów Gomez Fashion Store w Poznaniu.

Wypowiedź ta obrazuje, jakie diametralne  zmiany zaszły w świadomości oraz poczuciu gustu społeczeństwa, które pomimo podziałów coraz większą wagę przywiązuje do ubioru. Dlatego Trinny i Susannah wyjeżdżając z Polski z pewnością pomyślą o naszym rosnącym potencjale.