O Polskich politykach można powiedzieć wiele, w ostatnich latach stali się nawet dość kontrowersyjni, ale na pewno nie można im zarzucić żeby chcieli się wyróżniać z tłumu. Od początku naszej demokratycznej polityki wiele się zmieniło, trudno jest znaleźć polityka ubranego źle. Większość za modą stara się nadążyć, jednak żaden nie chce się wyróżnić i pójść za trendami. Można śmiało powiedzieć, że nasze władze ubierają się do bólu konserwatywnie. Może jest to związane z tym jak rządzą. Lepiej w tłumie zginąć, niż się rzucić w oczy. Zdawać by się mogło, że dotyczy to jednocześnie kwestii stylu jak i postępowania. Oczywiście od każdej reguły są wyjątki, jednak w tym przypadku są one tylko potwierdzeniem reguły. Wielu zapewne pamięta, kiedy podczas tegorocznej powodzi, premier Donald Tusk przybył zatroskany aby obejrzeć jej skutki, ubrany w koszulę z rozpiętym kołnierzykiem i kurtkę ze strefy casual.

 

Janusz Palikot wielokrotnie starał się dostosować swój styl do panujących trendów, jednak często się z tym spóźniał. Trzeba mu jednak oddać, że wśród polskich polityków jest on z pewnością najbarwniejszą postacią, zarówno politycznie jak stylistycznie.

 

Ryszard Kalisz również wprowadza trochę luzu, za sprawą rozpiętych kołnierzyków, niestety jeśli chodzi o modę, to jedynie w ten sposób.

 

W walce o dobrą sprawę mogliśmy też już kilkakrotnie zobaczyć naszych polityków w strojach sportowych podczas meczu piłkarskiego z gwiazdami TVN, jednak nawet tutaj nie wyróżniali się niczym.

 

Z całą pewnością przedstawiciele naszych władz ubierają się stosownie w większości przypadków, jest to jednak potwornie nudny styl. Przemierzając sejmowe korytarze możemy się prawdopodobnie poczuć jak na pogrzebie.

Prezydent Bronisław Komorowski, od momentu objęcia swojego urzędu, jak z resztą wielu polityków, bardzo swój styl poprawił.

 

Co dziwne w rządzie nawet kobiety starają się specjalnie nie wyróżniać i poza pewne ramy nie wychylać. Możemy co najwyżej liczyć na jakiś bardziej ekscentryczny akcent kolorystyczny.

Jednak, skoro w życiu politycznym naszego kraju obserwujemy tak wiele starć i kontrowersji, to chyba powinniśmy się po nich spodziewać także odrobiny polotu w dziedzinie mody. Bo skoro już tak trudno jest im w tym kraju cokolwiek poprawić, to niech chociaż w ten sposób urozmaicą nam codzienne wieczorne wiadomości. Może też, jeśli zechcą troszkę ubarwić swoje stroje, nabiorą więcej ochoty do zmian w naszych sprawach. No i nie zważając już na polityczne koligacje, w każdym bez mała kraju, politycy, zwłaszcza ci na wyższych szczeblach, starają się godnie reprezentować swój kraj wyglądem, a nam wciąż zdarzają się wpadki.