Kariera Polaroidu zaczęła się jeszcze w pierwszej połowie minionego wieku, kiedy to rozpoczął produkcję folii polaryzacyjnej – wynalazku opatentowanego przez założyciela firmy, Edwina Herberta Landa. Najbardziej znanymi produktami Polaroidu są jednak aparaty umożliwiające natychmiastowe wywołanie zrobionych nimi zdjęć. Mimo iż ich era zdawała się już dawno przeminąć, stara idea nie umarła. Polaroid zaprezentował aparat kontynuujący tradycję swoich poprzedników w dużo nowocześniejszym stylu.

Z2300 posiada wbudowaną drukarkę pozwalającą na wydruk zdjęć bez użycia tuszu. Polaroid wykorzystuje technikę druku termoaktywnego ZINK - procesu chemicznego, w którym pod wpływem temperatury uwidaczniają się mikroskopijne kryształki zawarte w specjalnym papierze. Taka odbitka jest całkowicie odporna na wodę i zdaniem producenta oferuje lepszą jakość niż dotychczasowe modele.

Polaroid Z2300 został wyceniony na 160 dolarów, zaś zestaw 50 kartek umożliwiających użytkowanie termoaktywnej drukarki ZINK na 25 dolarów. Mimo iż aparat na sklepowe półki trafi dopiero w sierpniu, już teraz można zamówić go w przedsprzedaży na stronie producenta: www.store.polaroid.com

Autor: Maciej Tarasiewicz