Polański to jeden z największych skandali w show-biznesie, który powrócił w tym roku, po 31 latach. Polscy gwiazdorzy chętnie bronili Romana Polańskiego mówiąc o 13 letniej dzieczynce, że była niepełnoletnią prostytutką. Jednak zarówno Krzysztof Zanusi, Karolina Korwin-Piotrowska, Kasia Figura ,Dorota Staińska oraz wiele innych celebrytów nabrali w ustach wody, po tym jak się okazało, że reżyser od początku wiedział, że Samantha Giemer miała 13 lat.

Właśnie została opubliowana w serwisie Smoking Gun oraz w dodatku Kulisy do Życia Warszawy rozmowa zgwałconej Samanthy z prokuraturą w 1977 roku.


Rozmowa Samanthy Geimer i prokuratory:

- On mówił: "Chodź tu na dół." A potem ja powiedziałam, że mam astmę i że nie mogę... muszę wyjść z powodu, że zimne i ciepłe powietrze, czy coś takiego - mówiła dziewczynka. A on powiedział: "Chodź tu na dół, tylko na chwilę." Więc w końcu zeszłam. Tam było dużo strumieni jacuzzi i on powiedział wtedy: "Czy nie jest lepiej tu na dole." I on mnie podtrzymywał, bo ponieważ to było prawie nad moją głowę. I ja powiedziałam: "Tak, ale lepiej wyjdę." No i wyszłam.
- Kiedy mówisz, że cię podtrzymywał, to w jaki sposób?
- On miał ręce na moich bokach, tak dokoła tutaj i on był...- Wokół pasa?
- Tak. Potem on zaczął nimi poruszać, a ja po prostu wyszłam.
- Czy kiedykolwiek miałaś astmę?
- Nie.
- Dlaczego więc powiedziałaś mu, że masz astmę?
- Ponieważ chciałam wyjść.



Samantha wyszła z jacuzzi, założyła majtki i przykryła się znalezionym ręcznikiem. Wtedy Poalnski na to: „Czy wszystko w porządku, czy astma się nie pogorszyła?"

- Co odpowiedziałaś?
- Powiedziałam, że chcę wrócić do domu, ponieważ potrzebuję wziąć moje lekarstwo.
- A co powiedział pan Polański?
- Powiedział: "Tak, niedługo zabiorę cię do domu."
- Co zrobiłaś?
- Powiedziałam mu... powiedziałam, że chcę... że chcę wrócić do domu. Powiedziałam: "Nie, muszę teraz wrócić do domu."
- Co powiedział pan Polański?
- Powiedział, żebym poszła do innego pokoju i się położyła.

Dziewczynka została zaprowadzona do ciemnej sypialni Jacka Nicholsona. Nastolatka zeznała, że bała się reżysera. Miała na sobie majtki i ręcznik, które załozyła wcześniej na basenie.

- Co się stało, gdy usiadłaś na kanapie?
- On usiadł obok mnie i zapytał, czy wszystko jest ok.
- Co powiedziałaś?
- Powiedziałam: "Nie."
- Co on powiedział?
- On mówił: "Poczujesz się lepiej." Ja odpowiedziałam: "Nie, nie chcę, muszę wracać do domu."
(...)
- Co się potem stało?
- On przysunął się do mnie i pocałował mnie, a ja mu mówiłam: "Nie. Trzymaj się z daleka." Ale trochę się go bałam, ponieważ nie było tam nikogo innego.

Polański nie czekając ani chwili "zsunął się w dół i zaczął pieszczoty".
- Co to znaczy?
- To znaczy, że on zszedł na dół na mnie, czyli umieścił swoje usta na mojej waginie.
- Co robił?
- On po prostu lizał i sama nie wiem. Zbierało mi się na płacz. Byłam trochę... Miałam zamiar... "Nie. Przestań"... Ale się go bałam.

Dziewczyna stwierdziła, że była pijana i pod wpływem tabletki, które dał jej reżyser. Kręciło się jej w głowie oraz miała kłopoty z koordynacją ruchów, z chodzeniem.

- Jak długo pan Polański miał swoje usta na twojej waginie?
- Kilka minut.
- Co się potem stało?
- Rozpoczął ze mną stosunek.
- Co uważasz za stosunek?
- Umieścił swojego penisa w mojej waginie.
- Co powiedziałaś, jeśli cokolwiek powiedziałaś, zanim to zrobił?
- Głównie mówiłam: "Nie, przestań." Ale nie walczyłam, ponieważ naprawdę ja, tam nie było nikogo i nie miałam gdzie pójść.
- Czy on cokolwiek powiedział?
- Nic nie odpowiedział, kiedy powiedziałam: "Nie." Myślę, że on... że on coś mówił, ale ja go nie słuchałam i nie zapamiętałam.


Polański zaczął ją wypytywać, czy zażywa tabletki antykoncepcyjne. Gdy dziewczynka odpowiedziała, że „nie”, zapytał: "Czy chcesz, żebym wszedł od tyłu?" Odpowiedziała: "Nie." Ale Polański, jak zeznała: "Podniósł moje nogi dalej i wszedł w mój odbyt."

- Kiedy mówisz, że on wszedł w twój odbyt, co przez to rozumiesz?
- Włożył swojego penisa w moją pupę.

Kopulację przerwało pukanie do drzwi i żona Jacka Nicholsona zapytała: "Roman, jesteś tam?". Polański odpowiedział: "Tak, właśnie wyszedłem z jacuzzi i się ubieram." Wstał i zaczął rozmaowiać z kobietą. Dziewczynka korzystając z tej szansy wstała i założyła bieliznę.

- Co się potem stało?
- Zatrzymał mnie i znowu położył.
- Co było potem?
- Potem zaczął odbywać znowu ze mną stosunek, a potem po prostu przestał.- Czy wiesz, co to jest szczytowanie?
- Tak.
- Czy on szczytował?
- Tak.
- A skąd to wiesz?
- Ponieważ ja to mogłam poczuć i to było na mojej bieliźnie. To było na mojej bieliźnie. To było na mojej pupie i na tych rzeczach.
- Mówiąc to, czy sądzisz, że on szczytował w twoim odbycie?
- Tak.
(...)
- Co się potem działo?
- Siedziałam w samochodzie i płakałam.

Ciekawy czy nadal Zanussi uważa, że to „niepełnoletnia prostytutka”?!