Jak dalece może się przesunąć granica tolerancji estetycznej, aby zjawisko prowokacji nadal istniało w świadomości odbiorców reklamy? Dlaczego producenci coraz częściej wykorzystują shockvertising, aby pozyskać hipotetycznego klienta? Na czym mogą polegać błędy w tworzeniu reklamy szokującej? Te oraz wiele innych pytań zadajemy sobie oglądając kolejne spoty reklamowe producentów odzieży znanych marek House, Benetton czy Cropp Town. 
Pierwsza z wymienionych firm zasłynęła szokującą kampanią 69 sposobów na zachowanie dziewictwa, którą wstrzymano na skutek skarg katolików oburzonych sposobami ukazywania nieprzemijalnych wartości zarówno werbalnie, jak i wizualnie. Pomiędzy tymi płaszczyznami procesualnego odbioru reklamy występuje niezgodność- sprzeczność w sferze kodów znakowych pomiędzy obrazem, a tekstem bądź dźwiękiem wywołująca owo negatywne wrażenie deprecjonowania, ośmieszenia dogmatów wiary. Metoda zastosowana przez firmę Hause jest ciekawa (wykorzystuje ją wielu twórców spotów, kampanii promocyjnych) jednak błąd polega na tym, iż producenci odnoszą się do wartości, z którą znacznie bardziej utożsamia się starsze pokolenie niż młodzież. Wiadomo zaś, że perswazja czy manipulacja może udać się tylko wtedy, gdy odbiorca- klient jest zaangażowany w sprawę, radykalizuje wówczas swoje poglądy, działa pod wpływem emocji dlatego wszelkie wypowiedzi o funkcji impresywnej trafią do niego niepostrzeżenie. Młodzież, jako hipotetyczna docelowa grupa nabywców „zgadza się” na wykorzystywanie reklam szokujących ponieważ cechą stereotypową tej grupy stała się buntowniczość (chęć naruszania sfery tabu). Taki stosunek do rzeczywistości powoduje wytworzenie się kategorii „my” oraz „oni”, a także potrzebę tworzenia wspólnoty i akceptacji. Producenci wiedzą, że hermetyczność grupy to istotna wartość dla młodzieży dlatego reklama szokująca kierowana jest w szczególności do młodego konsumenta.

Dlaczego jednak tradycyjne metody perswazji przestały być skuteczne w walce o określonego już klienta? „Czas to pieniądz”- odpowie z pewnością każdy twórca reklam. Poprzez wykorzystanie shockvertising’u zredukowane zostają koszty kampanii promocyjnej ponieważ spot wywołuje kontrowersje oraz dyskusje. Informacja o nowym produkcie samoistnie się rozprzestrzenia. Ponadto tradycyjna perswazja jest nastawiona na działanie długofalowe (przygotowanie odbiorcy- perswazja zewnętrzna, żeby stopniowo zmienić jego punkt widzenia) w przeciwieństwie do prowokacji, która ma jedynie zaszokować, zaskoczyć, zapaść w pamięć adresata. Wobec dużej częstotliwości napływu nowych informacji- ofert, reklam intensywność i szybkość przekazu staje się niezwykle istotna