Okazuje się, że 10 edycja Tańca z Gwiazdami jest bardziej interesująca niż pozostałe. I bynajmniej nie chodzi tutaj o taniec, a ludzi występujących w show. Na pewno każdy zauważył, że Ania Mucha sporo schudła. Jeżeli nie widzieliście w kolorowych gazetach Ani biegającej w jeansowych szortach po Warszawie, to Ania już niejednokrotnie powtarzała w wywiadach o swojej nowej, szczupłej figurze. Mucha poczuła się na tyle pewna siebie, że również w drugim odcinku 10 edycji jako jedyna nie miała sukienki do kostek, tylko zatańczyła w …szortach. Odkąd Ania zrzuciła tony tłuszczyku, obcisłe szorty ją nie opuszczają. Wygląda rzeczywiście lepiej, jednak nie koniecznie aby wszędzie pokazywać swoje cztery litery. Jak widać większości społeczeństwu podobają się, jej podskakujące pośladki, ponieważ to ona zdobyła najwyższe noty od jury i najwięcej głosów od widzów. Tuż za nią pojawiła się Natasza Urbańska, zawodowa tancerka., który prężyła się na parkiecie jak tylko mogła. Na trzecim miejscu znalazł się nikomu nieznany Michał Kwiatkowski, który robi karierę we Francji. Zygmunt Chajzer wygrał tylko dzięki swoimi pośladkom, w których zakochała się Iwona Pawlowicz.

Weronika Rosati, która na pewno przeżywa załamanie nerwowe wylądowała na piątym miejscu. Niedoszła aktorka miała łzy w oczach, jak czekała na ogłoszenie wyników. Iga Wyrwał, która była przebrana za Marilyn Monroe również zatańczy w przyszłym odcinku. Nasza “angielska duma narodowa” przyszła ze swoim ojcem, podsumowując jego pojawienie się “Przez całe życie mieszkaliśmy w Kaliszu, nigdy nam się nie przelewało, ale mieliśmy siebie. Jak wyjechałam do Anglii, miałam 14 lat. Nigdy Anglii nie nazwę swoim domem. Przez dłuższy czas nie miałam kontaktu z moim ojcem, odezwał się do mnie po moim pierwszym występie w programie.”

Komu wy kibicujecie?!