Uroczystość ta przez wielu jest porównywana z innym wielkim dniem Anglii. Mowa oczywiście o ślubie Diany i Karola, który odbył 31 lat wcześniej przed obchodzącymi papierową rocznicę małżonkami.

ślub william i kate

Na ślub zaproszono 1900 gości, którzy uczestniczyli w ceremonii w opactwie Westminster, tymczasem na zaślubinach Diany i Karola w 1981 roku w katedrze w Londynie zaproszono 3500 osób.

Suknie ślubną Katy zaprojektowała Sarah Burton z domu mody Alexander McQueen. Model był do ostatniego dnia wielka tajemnicą. Katy miała na sobie piękna atłasowa, klasyczną suknie z koronkami i z trenem o długości 2,7 metra. Ciężko jest porównać tę kreację z suknią Diany, gdyż były zupełnie inne. Matka Williama w dniu ślubu  wystąpiła w kreacji znakomicie wpisującej się w estetykę lat 80 XX wieku – bufiaste rękawy, duży dekolt i długi tren o długości 8 metrów.

suknia kate

suknia ślubna kate

Książę William natomiast miał na sobie mundur pułkownika Gwardii Irlandzkiej. Jego ojciec zaprezentował się również w mundurze.

Goście  - zgodnie z rangą uroczystości - postanowili potraktować wydarzenie jako możliwość zaprezentowania się w eleganckich i gustownych strojach. Większość zaproszonych mężczyzn wystąpiła w żakietach, a nie w garniturach. Kobiety były w sukniach, a do tego prezentowały - niezmiennie eleganckie - kapelusze.

Na przyjęciu Wiliama i Kate wielką atrakcją był tort - dzieło sztuki cukierniczej. Miał 8 pięter i był wykonany z 17 rodzajów owocowych ciast. Ozdoby na torcie były motywem roślinnym przypominającym sztukaterie w Pałacu.

tort ślubny kate i william

Dzieło sztuki wykonała Fiona Cairns. Efekt był niesamowity i dorównywał kunsztem cukierniczym i smakiem łakociom podanym podczas ślubu Rodziców Pana Młodego.

tort william i kate

To niesamowite wydarzenie obejrzało około 3 miliardów osób przed telewizorami, a na ulicach milion Londyńczyków, którzy podziwiali szczęśliwe zakończenie współczesnej bajki o Kopciuszku.

Życzymy szczęścia i wielu  kolejnych spędzonych razem lat.

Źródło zdjęć:  perfectmoments.pl/blog/?p=2604

Autor: Beata Adamus