Dobranie podkładu jest dużym problemem kobiet. Jedne dobierają za jasny, drugie za ciemny, trzecie nakładają za mało, inne znowu za dużo. Nawet najładniej pomalowane oczy nie będą dobrze wyglądać kiedy podkład będzie źle nałożony. Na szczęście wybór podkładów jest na tyle duży, że każda może wybrać coś dla siebie. Na zasadzie prób i błędów dobierzemy też odpowiedni kolor i typ podkładu odpowiedni dla naszej cery.

Charakteryzatorki stwierdzają, że słynny sposób, aby sprawdzać sklepie kolor podkładu na nadgarstku jest pomysłem chybionym. Twarz i szyja ma na pewno inny odcień niż nasza dłoń. Najlepiej, więc poprosić o lusterko i spróbować na twarzy. W dobrych drogeriach lub sklepach samoobsługowych same wybieramy testery i wtedy możemy sprawdzić nie tylko kolor, ale i konsystencję, zapach i wchłanianie się kosmetyku. Nie tylko kolor podkładu jest ważny. Musimy wiedzieć czego możemy spodziewać za danym podkładem. I co mówią nam czasem tajemnicze nazwy mineralny, rozświetlający? Jeśli masz cerę suchą można wypróbować podkłady nawilżające, żeby nie wysuszały dodatkowo naszej cery. Cera mieszana lub tłusta wymaga innego podkładu. Możemy spróbować korzystać z kompaktu. 
W lato możemy wybrać podkład przejrzysty, który wyrównuje koloryt skóry, a w zimę kryjący, który skutecznie zakryje niedoskonałości. W lecie bardziej sprawdzi się też podkład ciemniejszy ze względu na opaleniznę, oraz np. rozświetlający. Wtedy przy pomocy pudru brązującego uzyskamy świetny efekt. Jeśli mamy problemy z błyszczącą cerą możemy korzystać z wynalazku podkładu matującego. Jeśli nie korzystamy z usług takiego, trzeba pamiętać, żeby użyć pudru sypkiego i zmatowić cerę. Podkłady mogą mieć formę musu, pianki, kompaktu. Możemy wypróbować różne formy i wtedy zdecydować, która pasuje nam najbardziej.

Gdy wybrałyśmy już odpowiedni podkład to należy go odpowiednio nałożyć. Najpierw krem nawilżający, który należy nałożyć odpowiednio wcześniej, żeby zdążył się wchłonąć. Nie zapominajmy też o szyj. Nie ma nic gorszego do efektu „maski”. Profesjonaliści polecają nakładanie podkładu pędzlem, a nie gąbeczką. Wklepywanie podkładu palcami też nie jest złym pomysłem. Kiedy makijaż jest gotowy sprawdź pod odpowiednim światłem, czy nigdzie nie ma plam i czy podkład jest dobrze nałożony. Wtedy możemy zająć się resztą i … jesteśmy gotowe do wyjścia