Cytując słowa Władysława Głaszczyka: „Plotkują – kobiety, mężczyźni… są najwyżej niedyskretni”. Czy aby na pewno tylko kobiety czerpią prawdziwą przyjemność z plotkowania?

Na całym świecie plotka jest kobietą. W języku polskim plotka jest rodzaju żeńskiego, a źródłosłów słowa pochodzi od pleść, czyli gadać głupoty. Francuskie commerage bierze swój początek od commere, czyli matka chrzestna. Rodzaju żeńskiego jest też plotka w języku angielskim – gossip, co kiedyś znaczyło tyle, co opiekunka, a od XVI wieku słowo to oznacza plotkarę. Hiszpańska plotka – comadreria, pochodzi od słowa comadre – sąsiadka. Bo kto najwięcej plotkuje?

Starą prawdą wydaje się twierdzenie, że plotkowanie jest domeną kobiet. A jednak najnowsze badania pokazują, że to… zwykła plotka. Rozmawiając za plecami innych, nie tylko kobiety czują się jak ryby w wodzie. Z ankiety przeprowadzonej przez firmę Onepoll wynika, że to mężczyźni plotkują częściej i chętniej niż kobiety! Panie na ploteczki poświęcają zaledwie 52 minuty, podczas gdy panowie średnio o 20 minut dłużej! Aż chce się powiedzieć – przyganiał kocioł garnkowi…

Powszechnie uważa się, że to kobietom tylko plotki w głowie, tymczasem okazuje się, że mężczyźni - Ci to dopiero lubią sobie poplotkować… O czym więc rozmawiają panowie w męskim gronie? Najczęściej są to pijackie wybryki kolegów, starzy szkolni znajomi oraz atrakcyjne koleżanki z pracy. Ulubionymi tematami babskich spotkań są natomiast inne kobiety, problemy w związkach i związki innych osób oraz nadwaga koleżanek. Z badania wynika, że tej rozrywce płeć brzydsza najchętniej oddaje się w biurze, z kolei zacisze domowe wolą kobiety.

Inne badania także potwierdzają, że skrycie szepczemy wszyscy, bez względu na płeć. Wyczuwalna jest jednak różnica, co do samego stylu brania innych na języki. Antropolog Nicole Hess zauważa, że poprzez plotkę kobiety wojują ze swoimi rywalkami. Jeśli chodzi zaś o mężczyzn, to czynią to zazwyczaj nieświadomie, nie zdając sobie sprawy, że ich rozmowy to zwykłe plotkarstwo. Prof. Koskinen zwraca uwagę, że panom nie wypada się umówić na ploteczki. Czynią to więc pod przykrywką biznesowego spotkania czy polityki. 

Przeświadczenie o tym, że plotki to królestwo kobiet bierze się z tego, że mężczyźni rzadziej się do tego przyznają i zwykli je nazywać „wymianą informacji”. Który, zapytany wprost o to, czy zdarza mu się plotkować, nie odpowie: „Ja? Ależ nigdy w życiu!”? Panowie – spójrzcie prawdzie w oczy! Ploty, plotki, ploteczki – lubimy je wszyscy. Dlatego pozwólcie, że zakończę słowami Johna Steinbecka – „Każdy w głębi duszy jest plotkarzem”.

A Ty, o czym plotkujesz najchętniej?;)