Dobre okulary przeciwsłoneczne to w lecie podstawa. Jak wybrać te najmodniejsze? Najlepiej byłoby poszukać w babcinej szafie. Serio. Nadal bowiem wszechobecne są okulary à la żona Gierka, inspirowane latami 70. i 80. Generalnie, im większe i im bardziej plastikowe, tym lepiej. Jedynie w kolorach obowiązuje pozorna dowolność. Pozorna, bo najbardziej szałowe są okulary w żywych, mocnych barwach. I to one najskuteczniej odwracają uwagę od mocno zmęczonych ciągłym imprezowaniem oczu.