Bardzo niewiele kobiet może powiedzieć, że nie ma kompleksów na punkcie swojego brzucha. Zazwyczaj dotyczą tzw. oponki, czyli po prostu nagromadzenia się tkanki tłuszczowej w obrębie brzucha. Rzeczywiście nie wygląda to zbyt estetycznie gdy ulicą przechadza się dziewczyna w biodrówkach i wiszą jej „boczki”, a z przodu brzuch. Jednak moje drogie Panie jest na to rada. Niestety wymaga dużego samozaparcia i wytrwałości, ale warto.

Rada ta nosi nazwę Aerobicznej Szóstki Wadera, w skrócie A6W. Jest to zestaw 6 ćwiczeń wykonywanych codziennie przez 42 dni, czyli 7 tygodni. Zaczyna się od jednej serii ćwiczeń po 6 powtórzeń w ciągu, a kończymy na 3 seriach po 24 powtórzenia. . Podczas każdego z ćwiczeń w momencie maksymalnego napięcia mięśni zatrzymujemy się na 2-3 sekundy utrzymując to napięcie. Nie należy robić przerw na odpoczynek pomiędzy seriami lub powtórzeniami. Trening nie powinien trwać dłużej niż 25 minut. W przypadku zaistnienia takiej sytuacji należy skrócić zatrzymanie w momencie maksymalnego napięcia mięśni.

Ćwiczenia są naprawdę skuteczne, ale również bardzo męczące. Jednak patrząc na wyniki jakie można osiągnąć, chyba warto się pomęczyć. Ja zazwyczaj jak zaczynałam to „wymiękłam” przy 14 dniu, ale w te wakacje mam zamiar zrobić cały ciąg, tylko czekam, aż wszystko pozaliczam, a potem do boju. Płaski brzuch jeszcze tego lata jest możliwy!!