Za granicą Polska kojarzona jest z dobrym jedzeniem, pięknymi dziewczynami i alkoholem. Nic dziwnego, że ciężko Nam obalić mity alkoholików skoro, co jakiś czas kolejna gwiazda zasiada za kierownicę z promilami we krwi.
Wczoraj wieczorem na ul. Nowoursynowskiej na warszawskim Ursynowie doszło do poważnego wypadku samochodowego. Sprawczynią całego zdarzenia była Ilona Felicjańska, która była zalana w trupa. Pijana Wicemiss Polonia jadąc wąską uliczką wjechała swoim Alfa Romeo w trzy zaparkowane przy krawężniku samochody.
Jeden ze świadków tak opisuje zdarzenie „To była dosłownie chwila. Alfa Romeo wjechało na kostkę brukową, a sekundę później usłyszeliśmy pisk hamulców i potworny huk. Podbiegliśmy i w środku zobaczyliśmy panią Ilonę Felicjańską. Pomogliśmy jej wyjść ze zdewastowanego auta, ale ona powiedziała, że nie potrzebuje pomocy i próbowała odjechać. Było czuć od niej alkohol, więc zabraliśmy jej kluczyki i wezwaliśmy policję.
Pani Ilona narobiła mi ogromnego kłopotu. Ten samochód był mi potrzebny do pracy, teraz czeka mnie długa naprawa - mówi właściciel Fiata. Ale kiedy to wszystko sobie przemyślałem, to i tak miałem szczęście, mogłem przecież właśnie w tej chwili wysiadać z tego auta. Aż strach myśleć, co by się wtedy stało.”
Felicjańska spędziłą noc na komendzie w Piasecznie, potwierdza Maciej Karczyński, rzecznik policji.

Dwa lata temu Borys Szyc po imprezie zamiast złapać taksówkę, postanowił wrócić do domu swoim samochodem. Jednak złapała go policja i się okazało, że aktor miał prawie 0,7 promila we krwi!
Kilka miesięcy później dołączyła do niego Kasia Figura. Wsiadła do samochodu po wypiciu wina. Alkomat wykazał 0,22 promila.Gwiazda wieczór spędziła na komisariacie, gdzie złożyła zeznanie i odebrano jej prawo jazdy.
Na początku października 2009 roku na Żabińcu w okolicach podwarszawskiego Piaseczna, Tomasz Stockinger również chciał uciec z miejska wypadku, który spowodował po alkoholu. Aktor miał wówczas ponad dwa promile alkoholu we krwi!