Niedawno Policja ogłosiła przetarg na 120 radiowozów pościgowych z wideorejestratorami. Wymogiem postawionym przez mundurowych było to, aby auto dysponowało mocą powyżej 200 koni mechanicznych i do setki przyspieszało w czasie poniżej 9 sekund. 

Wybór padł na jeden z najpiękniejszych pojazdów segmentu D- Alfę Romeo 159. Nie wiadomo, czy będą to auta na benzynę czy ropę, ale patrząc na dostępne wersje włoskiego auta, drogówka otrzyma auta z silnikiem benzynowym JTS V6 3.2 o mocy 260 KM lub Dieslem JTD 2.4 o mocy 210 koni. Do znanych już policyjnych Fordów Mondeo, Opli Vectra, Skód Octavii, Renault Megane i VW Passatów dołączy kolejne auto, które jest jednak mniej popularne, niż wyżej wymienione pojazdy. Nie mniej jednak, trzeba uważać na coraz więcej różnych samochodów, gdyż chwilowe zagapienie może skończyć się niemałym mandatem.

Największym rywalem Alfy był równie ładny Opel Insignia. Widać, że Policja chciała aby jej pojazdy podobały się ludziom oraz by nawet ewentualna wizyta w radiowozie była przyjemnością. Nowe radiowozy trafią do komend w Warszawie, Gdańsku, Białymstoku i Opolu. Nie wiadomo, jak pojazdy zostaną rozdzielone pomiędzy poszczególnymi miastami. Nie wiemy także, czy wszystkie auta będą wyglądały jak cywilne, czy może cześć pojazdów zostanie pomalowana w policyjne barwy.  

Ciekawe tylko jak będą traktowani „alfiści” pozdrawiający nie oznakowane radiowozy. Fani marki bardzo często pozdrawiają się na drogach za pomogą „mrugania” do siebie, a wiadomo, że za takie zachowanie drogówka potrafi zatrzymać kierowcę. Cieszy jednak fakt, że Policja wybrała ładne samochody, które pięknie prezentują się na drogach, tylko kto wie, czy dla części ludzi, wybór Alfy na radiowóz, nie obniży prestiżu marki. Ja uważam, że lepiej być zatrzymanym przez 159 niż przez Skodę Octavię. A najlepiej przestrzegać przepisów i mam nadzieję, że policjanci będą mieli coraz mniej pościgów za ludźmi pozbawionymi wyobraźni