Stopy utrzymują ciężar całego ciała. Dziennie znoszą ogromne obciążenie, niezależnie od naszego trybu życia i pracy – siedzącej lub nie. Dlatego należy im się specjalna troska.
Pielęgnacja nóg ma nie tylko na względzie estetykę, ale przede wszystkim zdrowie. Podstawowa profilaktyka urody stóp to zabiegi kosmetyczne, w tym regularne złuszczanie zrogowaciałego naskórka. Na rynku niemało jest służących ku temu akcesoriów, a także kosmetyków, przede wszystkim peelingów i olejków.  

Poza zabiegami i wykonaniem pedicure, niezwykle ważny jest dobór odpowiedniego obuwia. Niezależnie, czy mowa o eleganckich pantoflach, szałowych szpilkach, wygodnych adidasach czy ciepłych kozakach – każdy but musi być w idealnie dobranym rozmiarze. Chociaż często się o tym zapomina, nieestetyczne jest pożyczanie od kogoś butów, czy dzielenie pary, nawet z najbliższą rodziną. Zły rozmiar obuwia może prowadzić do deformacji, bólu (też kręgosłupa), żylaków, wad postawy, wrastania paznokci. Specjaliści zalecają ponadto noszenie obuwia na 3-,4- centymetrowym obcasie lub klinie, ponieważ taka wysokość spodu i odpowiednia wielkość buta zmuszają mięśnie łydek do pracy i zapewniają stabilną podporę, co przeciwdziała żylakom, bólom kręgosłupa czy nawracającym halluksom.

To o stopach. A teraz nieco wyżej. Jesienią skóra staje się bardziej wrażliwa, zatem należy nieco zrezygnować z gruboziarnistych peelingów. To wciąż dobry czas na ujędrnianie, które ubezpiecza kształt nóg na zimę. Jesień, długie spodnie i rajstopy nie zwalniają z obowiązku depilacji! W tej kwestii nic się nie zmienia, jednak w chłodne jesienne dni lepiej nieco powstrzymać się od depilacji chemicznej lub pierwszych przygód w depilatorami elektrycznymi i woskiem, gdyż wilgoć, chłód i podrażnienia gwarantują zapalenie mieszków włosowych