Spadkobierca czeskiego surrealizmu. Po wielkim sukcesie „Guzikowców” wszyscy zawsze z wielkim entuzjazmem czekają na kolejne produkcje reżysera.

Historia rozgrywa się we współczesnej Polsce. Do Krakowa przyjeżdża zespół praskich aktorów z reżyserem przedstawienia (Roman Luknár) na czele, żeby podczas alternatywnego festiwalu w nietradycyjnej przestrzeni stalowni wystawić sceniczną adaptację dzieła Dostojewskiego "Bracia Karamazow". Sztuka teatralna, której podstawą jest dochodzenie w sprawie ojcobójstwa, opowiada historię rozpustnika i cynika Fiodora Karamazowa (Ivan Trojan) i jego czterech synów - gwałtownego Dymitra (David Novotný), intelektualisty Iwana (Igor Chmela), pokornego Aloszy (Martin Myšička) i nieślubnego syna Smierdiakowa (Radek Holub). O zabicie ojca i sprzeniewierzenie pieniędzy zostaje oskarżony najstarszy syn Dymitr. W historię wplątane są także dwie kobiety - namiętna Gruszeńka (Lenka Krobotová) i cnotliwa Katarzyna (Michaela Badinková). W dramacie teatralnym, naładowanym emocjami - miłością, zazdrością, nienawiścią, stawia się kwestie wiary, nieśmiertelności i zbawienia ludzkiej duszy. Jest tu wprowadzony temat szukania Boga, dążenie, żeby udowodnić lub odrzucić jego istnienie. Jest z tym połączona refleksja, że o ile Bóg nie istnieje, wszystko jest dozwolone.

Dziwny to film, emocjonujący choć złożony z pozornie nie filmowej materii. Statyczny, ale z jakimś podskórny nerwem. Pozornie to Zelenka jakiego nie znamy – poważny, wydawałoby się, że wręcz koturnowy. A jednak mimo zmiany formy, treść pozostaje ta sama. W "Braciach Karamazow" Zelenka łączy swoje dwie pasje: film i teatr, podobnie jak wcześniej ucieka od stereotypowych podziałów, poszerza przestrzeń rozmowy.