Park Gruto to jedyne miejsce, gdzie każdego roku, 1 kwietnia można spotkać się osobiście z Leninem i Stalinem. Świętuje się tu też 9 maja – Dzień Zwycięstwa, towarzyszy temu wielka parada, w której uczestniczą aktorzy, pojazdy z epoki i symbole ideologii komunistycznej.

Znajdujący się w miejscowości Gruto na Liwie park to kompleks, w którym poza wieloma atrakcjami (lunaparkiem, zoo, placem zabaw dla dzieci) znajduje się największe na świecie muzeum pamiątek po ideologii komunizmu.

W muzeum można obejrzeć związane z komunizmem przedmioty, są tu pamiątki o wydźwięku politycznym. Ekspozycja mieści się w domu wybudowanym na kształt domów kultury, które masowo powstawały w latach 40-stych i 50-tych ubiegłego stulecia. Można zobaczyć socrealistyczne zdjęcia, plakaty, rzeźby, obrazy czy witraże. W Sali kinowej wyświetlane są filmy dokumentalne na temat reżimu. Bo Litwini za tamtymi czasami nie tęsknią. Ale starają się im oddać sprawiedliwość, zachowując dla potomności pamiątki. Ku przestrodze. My z lubością, w bezmyślnym dzikim szale rozbijaliśmy pomniki i niszczyliśmy wszystko, co mogłoby się kojarzyć z komunizmem. Zmienialiśmy nazwy ulic na politycznie poprawne, usuwaliśmy pamiątkowe tabliczki, zacierając wszystkie ślady. Nie chcieliśmy, żeby nam przypominały miniony system. A można było niechciane pamiątki sprzedać za granicę, przyczyniając się do wzbogacenia zbiorów muzeum… Wystarczy przypomnieć zaciekłą dyskusję na temat wyburzenia najbardziej charakterystycznej budowli Warszawy – Pałacu Kultury i Nauki. Kto nam dziś uwierzy na słowo, że mieliśmy w Polsce komunizm? Czy filmy Barei to dostateczny dowód na trzydzieści pięć lat historii? 

Żeby obejrzeć zgromadzone w parku majestatyczne sowieckie rzeźby i pomniki, trzeba przejść alejami dwa kilometry! Jest ich tu aż 86, co jest absolutnym fenomenem na skalę światową. Wzdłuż trasy ekspozycji napotykamy na wieże strażnicze i elementy gułagów, które mają przywodzić na myśl Syberię. Znajdują się tu prace 46 autorów. Sylwetki socjalistycznych „idoli” mają za zadanie ukazanie wpływu, jaki ich poglądy miały na europejski system wartości.  

Jaki był cel stworzenia ekspozycji?
Na stronie internetowej parku można wyczytać, że zbierając sowieckie pamiątki, założyciele chcieli pokazać wszystkim kolejnym pokoleniom Litwinów, ale i zagranicznych turystów, sowiecką ideologię w wersji obnażonej, taką, jaką była. Bez komentarza. 

Litwini pokazują nam, jak należy udzielać lekcji historii – za pomocą dowodów i faktów. Niestety w Polsce niszczymy dowody, a młodzieży wpajamy gotowe komentarze, żeby przypadkiem nie wyciągnęli na temat minionej epoki własnych wniosków. Bywa, że polskie szkoły organizują wycieczki szkolne na Litwę. W programie wyjazdów jest zawsze wileńska starówka z Ostrą Bramą, jako główną atrakcją, czasami odwiedza się też Kovno czy Troki ze słynnym zamkiem. Może warto byłoby pokazać uczniom też park Gruto, bo tę historię z Litwinami dzielimy, a że własnych pamiątek nie zachowaliśmy i tym trzeba się będzie dzielić (koszt biletu to 10-20 litów, czyli 12-24 złotych)…