Pomiędzy ulicami Warszawy, wypełnionymi dźwiękami i tętnem wielkomiejskiego życia, znajduje się mały kawałek Francji. To Pari Pari. Miejsce powstało z połączenia miłości do francuskiej kultury, garści pasji kulinarnej, doprawionej szczyptą polskich przyzwyczajeń. Dobry smak tego lokalu czuć jeszcze przed daniem głównym.

We Francji bistro to nieodłączny element codziennego życia towarzyskiego. Od samego rana do późnego wieczora ludzie spotykają się tam, by przy kawie i smacznym posiłku, celebrować czas dla siebie i najbliższych. Pari Pari, choć jest jednym z kilku francuskich lokali w mieście, jest jednak wyjątkowe. Daleko mu od burżuazyjnego, wysublimowanego wystroju, w zamian za to stawia na swobodną atmosferę i bogato wypełnioną przestrzeń pamiątkami i symbolami prosto z miasta miłości. Niedawno miejsce to wzbogacone zostało o ciekawą aranżację letniego ogródka, przylegającego bezpośrednio do budynku lokalu. Wciąż jednak nie przestaje pozytywnie zaskakiwać swoich klientów. Oprócz rozbudowy przestrzeni lokalu, zmiany zaszły również w kuchni.

Chcąc przybliżać klimat paryskiej gastronomii i jednocześnie być wiernym polskiej tradycji, wprowadzono dwie tematyczne karty. Obok oryginalnych, francuskich dań, można tu z powodzeniem zamówić polskie znane i lubiane posiłki. Menu Pari Pari to bowiem francusko - polska opowieść, w której każda z części smakuje wyjątkowo. Historię francuską rozpocząć można nadmorskim smakiem marsylskiej zupy bouillabaisse, wyłowić z niej smak niezwykłego, pieczonego okonia by zakończyć podróż deską wykwintnych serów z owocami. Polska opowieść smakuje niemniej wyjątkowo. Pachnie żurkiem i domowym chlebem, prowadzi przez dobrze znane, choć uszlachetnione smaki obiadów a wieńczy ją aromat ciepłej szarlotki.

Kuchnia Pari Pari, oprócz francuskiej inspiracji, opiera się głównie na świeżych ziołach i sezonowych produktach. Życie tu płynie bowiem zgodnie z zegarem natury. Końcówka lata i bliskie nadejście jesieni przynosi wiele zmian w kuchni. Niedawno pożegnano kartę dań, w których główna rolę odgrywały kurki a jej miejsce zajęło zupełnie nowe menu, oparte na leśnych produktach. To właśnie dary lasu stały się kolejną inspiracją dla szefa kuchni. Okazałe podgrzybki świetnie prezentują się w tagliatelle i sałatkach a leśne owoce dopełniają smaku mięs i deserów. W karcie znajdują się takie kompozycje jak krem z borowików z oliwą truflową czy zapiekana polędwiczka z sosem jagodowym i pampuchami. Niestety sezon na te pyszności nie trwa wiecznie, dlatego lepiej nie zmarnować tego czasu i póki są, cieszyć się ich świeżym smakiem.

Rekomendujemy Pari Pari…