Trafił swój na swego, można przytoczyć stare powiedzenie.
Jola Rutowicz, znana z braku gustu i inteligencji oraz związku z Jarosławem Jakimowiczem , bohaterka ostatniej edycji programu Big Brother związała się ponownie.
Po rozstaniu z Jarkiem, Jolanta weszła w związek ze stylistą fryzur, Sławkiem Oborskim, byłym partnerem Agnieszki „Frytki” Frykowskiej.

Kilka miesięcy temu Jolanta w pewnym wywiadzie określiła swój ideał mężczyzny. „Po pierwsze musi mieć stajnie błyszczyków...tzn. stajnie koników, fabrykę błyszczyków, pasek z flagą Brytanii, jasne buty w czubek, włosy postawione na żel, irokeza, jasne wycierane jeansy z dziurami. Grubość portfela nie ma znaczenia, ale ważne żeby ten portfel był różowy.”
Czy taki „mężczyzna” chodzi po ziemi? Sławek zdecydowanie go przypomina!
Jak mówi – stały bywalec solarium ale nie jego „mister”, ubrany w obcisłe, odblaskowe ubrania „rajski ptaszek”, kocha Jolę, „robi jej maseczki, kręci ogony jej koniom”...
Jak Jola wyraża swoje uczucia do Sławka? „Słuchaj zbladłeś, musimy się poopalać”.

Oborski deklaruje „Po prostu kochamy się i... myślimy o jakichś takich małych Jolanto-Sławkach. Tak naprawdę kochamy się bardzo, dbam o jej paznokcie. Kochamy się, naprawdę. Jolanta mnie fascynuje. Jest piękna, fantastyczna. No i po prostu pociągają mnie po prostu ostre dziewczyny. Po prostu takie wiesz... drapieżne.”

Jakaś puenta? Proponuję „W ogóle wiesz... Hajlajf Madonna, w ogóle wiesz...”