W największym mieście Pakistanu – Karachi – obecny tydzień upływa pod znakiem mody. Odbywa się tam bowiem tzw. Fashion Pakistan Week mający na celu ukazanie bardziej „zachodniej” odsłony tego kraju, utożsamianego przede wszystkim z przemocą oraz ekstremizmem. Całość pokazów, trwających od środy do niedzieli otwarto uroczystą ceremonią. Uroczystość ta jednak przesunęła się w czasie o całe trzy tygodnie na skutek ataków terrorystycznych, w których zginęło ponad 340 osób. O dokonanie tychże zamachów podejrzewano Talibów. Organizator przedsięwzięcia Ayesha Tammy Haq skomentowała to w następujący sposób: „My, członkowie Mody Pakistanu, czujemy się wyróżnieni organizując tego rodzaju barwne wydarzenie, szczególnie w tym trudnym dla nas okresie związanym z walkami bojówek”.

Dlatego też piękne i szczupłe modelki jak gdyby nigdy nic z dumą zaprezentują najnowsze kreacje 32 lokalnych projektantów i to w kraju, w którym znaczna część kobiet dość skrupulatnie zakrywa swoje ciało. Odważna i dość postępowa pakistańska projektantka Sonya Battla przedstawiła kolekcję, która jej zdaniem ma celebrować siłę kobiety. Stwierdziła ona, że: „nie boi się i nikt jej nie będzie oceniał”. Niestety nie wzięła pod uwagę, że w bardziej konserwatywnych częściach jej kraju, kobieta, która zdecydowałaby się założyć jej kreacje mogłaby zostać wyklęta, wygnana z miasta, a nawet ukamieniowana.

Modelki zaprezentowały się między innymi w krótkich sukienkach, sukienkach odsłaniających plecy, a także pokazujących brzuch. Ponadto większość kreacji, chyba z przekory, miała jasne i żywe kolory, które niezbyt współgrają z pakistańskimi standardami. Szefowa przedsięwzięcia tłumaczy to słowami: „Świat idzie na przód, a my musimy żyć. (…) Potrzebujemy pracy, żeby móc iść dalej, potrzebujemy rynku pracy, żeby się rozwijać… Moda do poważna sprawa. Sprawmy, by była jeszcze większa”. W podobnym tonie wypowiadała się także młoda, wschodząca projektantka Sanam Agha: „Chcemy pokazać, że w Pakistanie są pozytywy, że jest nadzieja dla ludzi na dalsze życie przynajmniej na pewnym poziomie, nawet w obliczu terroru”. Swojego strachu przed wyjściem na wybieg nie kryły jednak modelki i chyba nie była to zwykła trema.

W przyszłości organizatorzy Fashion Pakistan Show zamierzają utworzyć placówki handlowe dla lokalnego przemysłu poprzez wprowadzenie połączeń dla międzynarodowych nabywców, tak aby mogli oni zobaczyć, co też takiego Pakistan ma im do zaoferowania. Kto wie, być może z czasem Karachi zostanie kolejną światową stolicą mody, jak Londyn, Paryż czy Nowy Jork.