Już niedługo naprawdę będzie można tak powiedzieć, bo francuska marka oficjalnie potwierdziła, że intensywnie pracuje nad nowym zapachem – pierwszym od prawie 30 lat.

W ostatnich dniach do zespołu Louis Vuitton rzekomo dołączył Jacques Cavalier-Belletrud, jeden z czołowych nosów na świecie. Na swoim koncie ma współpracę z takimi domami mody jak Dior (Addict), Jean Paul Gaultier (Classic) czy Stella McCartnet (Stella), a teraz swoim węchem ma wesprzeć właśnie LV. Gama nut zapachowych okryta jest ścisłą tajemnicą. W kuluarach spekuluje się jednak, że  firma postawi na zagrożone wyginięciem gatunki kwiatów.

Wielbiciele Louis Vuitton już są w siódmym niebie, bo na perfumy czekają od lat. Jednak żeby je kupić, trzeba się będzie trochę wysilić – dostępne będą wyłącznie w firmowych butikach marki.

Louis Vuitton wprowadza nowy zapach

Autor: Marta Kowalczyk