Gina Czarnecki tworzy filmy, instalacje i rzeźby, które podkreślają związek człowieka z chorobą, ewolucją i badaniami genetycznymi. Jej prace nawiązują do biologii, biotechnologii i medycyny, angażując pojęcia wiary i zwodniczej percepcji. Czarnecki zadaje pytania o rozwój nauk o życiu oraz zmiany w kulturze, społeczeństwie i języku.


„Wasted”, najnowsza wystawa artystki, składa się z serii rzeźb, włączając w to pałace, które analizują możliwość użycia ludzkich tkanek w sztuce oraz życiodajny potencjał niepotrzebnych części ciała i ich związek z mitologią i historią. Prace Czarnecki zwracają uwagę na problemy takie, jak badania nad komórkami macierzystymi.

Jedna z prezentowanych na wystawie rzeźb, szklany pałac, jest ozdobiona około 12 tysiącami zębów mlecznych dzieci. Artystka zwraca uwagę na fakt, iż mleczak to jedyna część ciała, która wypada na skutek rozwoju, a nie degeneracji ludzkiego ciała. Jest to również doskonałe źródło komórek totipotencjalnych, podobnie jak tłuszcz, będący pozostałością po liposukcji.


Gina Czarnecki, polka z pochodzenia, stawia ciało ludzkie, rozumiane jako dzieło sztuki, w zupełnie nowym świetle.