Ponadgabarytowe szaliki powracają do łask. Kilka lat temu skradły nam serca podczas mroźnych zim, teraz przypominają o sobie ponownie. Moda lubi się co jakiś czas powtarzać, chociaż zawsze niby odnajdujemy w „nowych starych” trendach pierwiastek nowości.

Czym dłuższy szal, tym lepszy. Z założenia ma nadać naszej stylizacji romantycznego szlifu. Grubszy w tym przypadku nie znaczy wyłącznie cieplejszy. Grubszy, znaczy bardziej modny.

W okresie pierwszej fascynacji ponadgabarytowymi szalami trend ten promował między innymi Lenny Kravitz. Teraz cała plejada gwiazd podjęła  temat i wyzwanie noszenia szali, które przypominają czasami swoją formą koce.

Oto kilka dowodów na to, że oversizowe szale opanowały zimowy street style. Jak również na to, że grube, długie szaliki pasują do niemal każdej stylizacji.

Elegancki garnitur, na to oversizowy płaszcz i kolorystycznie dopasowany szal. Można też spróbować wersji z szalem okalającym szyję.

Do ołówkowych spodni wystarczy założyć jasny, gruby sweter i ponadgabarytowy szal z frędzlami.

Na cieplejsze dni możemy po prostu nonszalancko zarzucić na szyję długi szalik.

Elegancka stylizacja powstanie dzięki kilka razy owiniętemu szalowi, który doskonale uzupełni dekolt swetra.