W paryskiej Galerii Daniel Templon wciąż można zobaczyć nowe oblicze znanego fotografa mody. David LaChapelle prezentuje swoją wystawę „Still life” do 26 lipca.

David LaChapelle umie zaskoczyć. To mistrz fotografii surrealistycznej, autor psychodeliczno-bajkowego spojrzenia na świat, zwłaszcza mody i show-biznesu. Mistrz kakofonii barw, podtekstów i sugestywności, który potrafi zawrzeć to wszystko w małym, płaskim kawałku codzienności nieuchwytnej dla każdego. Zdjęcia LaChapelle zwykle kipią od dzikości pomysłów, kreatywności i inspiracji dostępnej jako skutek uboczny niektórych substancji.

I znowu ten niebanalny fotograf zaskoczył i przy okazji nie zawiódł. Mniej barw, ale jeszcze więcej kontrowersji: pęknięte, znane nam twarze i pokawałkowane, plastikowe części ciała w wydaniu mało realistycznym, za to mocno groteskowym i bardzo dosadnym. Artystyczny komentarz odnoszący się do labilnego świata Hollywood i ciemnej strony popkultury.

Taką osobistą wizję świata zaprezentował nam tym razem David LaChapelle.

Autor: A.S.