Tegoroczne Oscary wywołały sporo emocji w szczególności wśród wszystkich wielbicieli filmu Jamesa Camerona- Avatar. To właśnie on był pewniakiem na gali rozdania nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej. Tymczasem ciekawy obraz Jamesa Camerona okazał się wielkim przegranym. Przypadły mu mało znaczące nagrody za efekty specjalne, scenografię i zdjęcia. Wielkim wygranym okazał się za to film The Hurt Locker, a najlepszą reżyserką Kathryn Bigelow. Tym samym stałą się pierwszą kobietą( reżyserką ), która otrzymała statuetkę. The Hurt Locker został uhonorowany w aż 6 kategoriach za: najlepszy film, reżyserię, najlepszy scenariusz oryginalny, montaż, montaż i mix dźwięku. Tym samym znokautował Av atara Jamesa Camerona. Najlepszą aktorką okazała się Sandra Bullock, najlepszym aktorem Jeff Bridgess. Niestety ale polski akcent krótkometrażowy film dokumentalny: Królik po berlińsku przegrał z tendencyjnym filmem o piosenkarce z Zimbabwe.

Jak zawsze Oscary wywołały sporo emocji wśród wszystkich osób, które się interesują filmem. Szczególnie dziwnie musiał się jednak czuć James Cameron, który został pokonany przez swoją eks- żonę! A Wy co myślicie o wygranych? Są one zasłużone, czy mieliście zupełnie innych kandydatów?