Ludzie w XXI wieku nie lubią monotonii, dlatego nawet z zegarów, które mają po prostu wskazywać godzinę, robi się ultranowoczesne gadżety. Spraw, aby i Twoje wnętrze odzyskało powiew świeżości! Oto kilka najciekawszych propozycji:

Eris- to naprawdę odważna (i niestety droga) propozycja Pierre’a Junoda. Ten wykonany z aluminium zegar to nic innego jak okrągła bryła z uwięzionymi w środku wskazówkami. Futurystycznie i nowatorsko! 

The Hand in Hand Clock- awangardowy projekt Johana Bisse’a Mattssona polecamy tylko osobom o dużej cierpliwości, bowiem odczytanie dokładnej godziny na tym sprzęcie może być nieco skomplikowane. Dlaczego? Całość składa się jedynie z trzech połączonych ze sobą po kolei wskazówek, z których najgrubsza odmierza godziny, średnia minuty, a najchudsza sekundy. Nie ma żadnej tarczy, ani liczb.

Switchital- z tym zegarem upływ czasu z pewnością nabierze magicznego wymiaru. A to dlatego, że małe metalowe słupki co minutę same przemieszczają się na tarczy tak, aby tworzyć aktualną godzinę. Zbędne chwilowo elementy z gracją „wpływają” pod ramkę zegara, aby po chwili znów wziąć udział w magnesowym tańcu słupków.

XP3 Ultra- w tym projekcie godzina lewituje nad zegarem! Dzieje się tak za sprawą wahadła (z zapalającymi się na milisekundy diodami LED), które rusza się na prawo i lewo ok. 16 razy na sekundę. Powstające w ten sposób świetliste punkty dają złudzenie optyczne cyfr unoszących się w powietrzu.

Galaxy- to zdecydowanie propozycja dla romantyków i estetów. Tarcza zegara przypomina konstelację gwiazd, na której rolę wskazówek pełnią najjaśniejsze z nich- polarna i betlejemska. Większe ciało niebieskie pokazuje nam godzinę, a mniejsze, ale równie mocno świecące, minuty.

Light o’clock- to naścienny czasomierz dostępny w kilku kolorach. Jego innowacyjność opiera się na tym, że wskazówkami są… dwie smugi światła wychodzące spod tarczy! Taki nastrojowy zegar doda sporo uroku przyciemnionym pomieszczeniom