Moda potrafi zaskakiwać i pewnie nieraz się o tym przekonaliśmy. W sezonie wiosenno-letnim 2010 niemal wszystko jest modne. Nie ma konkretego koloru, długości, materiału czy też fasonu. Najbardziej liczy się jak razem wszystko dobierzemy i jaki będzie tego efekt. Jednak jest zawsze kilka podstawowych trendów, od których możemy zacząć. Najbardziej wiosenny, a zarazem kontrowersyjny jest chodzenie bez spódniczki. W tym roku jest szał na nogi, dlatego mamy je pokazywać jak najczęściej i jak najwięcej ile się tylko da. W zeszłym roku trend ten stawiał pierwsze kroczki, jednak moda uliczna powiedziała stanowczo NIE. Natomiast wygląda na to, że teraz kobiety się już przekonały i będą odsłaniały swą pupę bez wstydu. Wszystko zaczęło się od Balenciagi, którego modelki na wybiegu zapomniały zakryć majtki, spódniczką lub spodniami. 
Należy pamiętać aby dobrać do takiego stylu, odpowiednią bieliznę. Najlepiej aby była zrobiona z koronki, muśliny, atłasu w kolorach pastelowych, jak róż czy błękit oraz beżowym, kremowym lub czarnym. 
W zeszłym roku Jessica Alba pojawiła się w stroju Dolce & Gabbana, który przypominał męską pidżamę. W tym roku jest bardzo skąpo i kobieco.
Jak Wam się podoba myśl o chodzeniu po ulicy w koronkowej bieliźnie?