Na jednym z prywatnych lotnisk, w Konstancinie odbył się pokaz kolekcji wiosna/ lato 2010 Tomasza Ossolińskiego. Znalazły się w nim propozycje nie tylko dla mężczyzn. Modą zajmuje się od kilkunastu lat, choć nie skończył jeszcze trzydziestki. Tomasz Ossoliński zasłynął z projektowania gorsetów, w których występowały gwiazdy. Szlify poważnego projektanta zdobył, tworząc dla dużych zakładów odzieżowych. Pochodzący ze Śląska Ossoliński projektuje przede wszystkim dla mężczyzn. Stroje damskie tworzy tylko w dwóch przypadkach - dla wyjątkowej kobiety albo z wyjątkowej okazji.

Uwielbia luksusowe tkaniny: wełny, jedwabie i muśliny, nigdy nie używa sztucznych materiałów. Lubi poznawać nowe technologie i łączyć je z tradycyjnymi. Dba o stylizację największych gwiazd w polskim show biznesie.

Stylowe marynarki, muchy, szelki, materiałowe spodnie w prążki, koszule z białym kołnierzykiem, zegarki Breitling, lotnicze kombinezony – wszystko to w klimacie retro Tomasz Ossoliński proponuje panom na wiosnę i lato przyszłego roku. Oprócz kolekcji męskiej zaprezentowane zostały także dwie suknie dla kobiet uszyte z iście hollywoodzkim rozmachem. Licznie zgromadzeni goście mogli podziwiać nie tylko zjawiskowe kreacje, ale także odpowiednio oświetlone na tę okoliczność samoloty. Pokazowi towarzyszyła projekcja fragmentów filmów „Pearl Harbor” i „Aviator”, w finale rozbrzmiały zaś dźwięki walca z „Nocy i dni”. Na wybiegu u Tomasza Ossolińskiego pojawił się znany model Paweł Staliński. Synem aktorki Doroty Stalińskiej zainteresowała się niedawno jedna z najlepszych światowych agencji modeli - Next Model Management.

Podczas tego wydarzenia swoją premierę miał nowy zapach dla mężczyzn ZEKE. ZEKE to potoczna nazwa samolotu Mitsubishi A6M „Zero”, o którym mówi się, że jest niepokonany. Nowa marka zapachowa ZEKE to świat prawdziwych, twardych mężczyzn, nieprzemijających wartości, wspaniałych bohaterów. Twórcy zapachu z Parfumico postanowili przenieść ten klimat również do świata mody. Produkt występuje w 4 wersjach zapachowych.  

Rozmarzyłam się. Poznałam mężczyznę trochę niedzisiejszego, aczkolwiek bardzo na współcześnie ukazanego, świetnie skrojonego. Tomasz pokazuje, że moda może być sztuką. To są garnitury na co dzień, a szyte z artystycznym zacięciem. Mam nadzieję, że mężczyźni się odważą, aby takie rzeczy nosić - mówi Daria Widawska, po pokazie