Im bliżej do salonu motoryzacyjnego w Genewie, tym więcej prezentacji nowych modeli. Volkswagen postanowił przedstawić nową wersję Touarega. Niemiecki SUV został poddany kilku znaczącym modyfikacjom.

Przede wszystkim, będzie to pierwszy hybrydowy SUV sprzedawany w Europie. Do prędkości 50 km/h używany będzie jedyny silnik elektryczny, powyżej tej prędkości, zacznie pracować silnik spalinowy. Volkswagenowi, pomimo powiększenia samochodu, udało się zredukować masę pojazdu o ponad 200 kg. To kolejny krok w kierunku ekologii i oszczędności.

Niemcy wiernie trzymają się swojej stylizacji, dlatego przód, choć masywniejszy, przypomina ten z Polo, Golfa, czy zaprezentowanego niedawno na zdjęciach Passata. Czyli- bez rewelacji, standardowe logo marki, wloty powietrza i zgodnie z obecną modą, światła z diodami LED. Karoseria ma łagodny wygląd, a delikatne przetłoczenia nadają autu „grzeczną” osobowość. Z tyłu, dwie potężne rury wydechowe pokazują, że pod maską drzemie mocny silnik. Na dobrą sprawę, SUV wygląda trochę jak limuzyna kombi o terenowym charakterze. 

Wewnątrz, czterej pasażerowie i kierowca będą mieli bardzo dużo miejsca. Tak jak w poprzedniku, pojawił się masywny centralny panel, wykończony drewnem oraz wielki wyświetlacz LCD, informujący kierowcę min. o przekazywaniu napędu na poszczególne koła. Bagażnik o pojemności 560 litrów będzie można, składając tylną kanapę, powiększyć aż 1640 l. Jedynym mankamentem zdaje się być połączenie drewnianych, aluminiowych i plastikowych elementów wykończenia. Co za dużo, to nie zdrowo.

Poza silnikiem elektrycznym, umieszczonym w podłodze, Touareg będzie napędzany przez silniki benzynowe lub wysokoprężne. Hybryda dostanie benzynowy turbodoładowany silnik V6 o mocy 333 koni mechanicznych, wykrzesanych z 3-litrowego motoru. Setkę na prędkościomierzu auto osiągnie po 6.5 sekundy- to naprawdę świetny wynik, jak na SUVa, który ma być oszczędny. Średnie zużycie 8.5 litra benzyny na 100 kilometrów to również dobry rezultat. Pojawią się także wersje bez silnika elektrycznego, napędzane przez turbodiesle o mocach 240 i 335 KM, oraz sześciocylindrowy benzyniak, generujący 300 koni.
Każde wersja otrzyma napęd na cztery koła, kontrolowany przez system 4Motion, a Ci którzy zdecydują się na zestaw „Terrain Tech” oferujący blokadę tylnego i centralnego mechanizmu różnicowego, śmiało będą mogli sprawdzić auto w trudniejszym terenie.

Volkswagen Touareg spodoba się ludziom, którzy nie chce wyróżniać się na ulicy. Auto nie będzie rzucało się w oczy tak jak Porsche Cayenne czy BMW X5, a to dla wielu będzie jego wielką zaletą. Dodatkowo, przy niepozornym wyglądzie, Niemcy oferują dość mocne silniki, które sprawią że auto w miejskim ruchu będzie żwawe, a w trasie szybko i zwinnie wyprzedzi ociężałą ciężarówkę. Tak, to po prostu SUV dla ludu. SUVolkswagen