Podobno mężczyźni w ocenie atrakcyjności kobiet, jeśli chodzi o twarz najczęściej zwracają uwagę na ich oczy oraz usta. Nic tak jednak nie przyciągnie męskiej uwagi i rozbudzi ich fantazji jak czerwona szminka – synonim kobiecości, tajna broń kobiety, niezbędnik na randkach i gwarant na zwrócenie uwagi płci przeciwnej. Tak podkreślone usta, dodają wyrazistości całej twarzy, więc stosowanie mocnego makijażu nie jest nawet konieczne. Nosząc ją komunikujemy „ jestem odważna, nieprzewidywalna, patrz na mnie!”. 

Nosiły ją takie symbole seksu jak Marilyn Monroe, czy Brigitte Bardot. Dziś prekursorkami są głównie Gwen Stefani, czy Dita Von Teese, wierne tej szmince od lat, w ich ślady zmierza także ostatnio Christina Aguilera. Zwolenniczek wyrazistego podkreślenia ust krwistym kolorem jest jednak wiele, nie tylko w świecie celebrytek. I choć makijażowe trendy się zmieniają, czerwona szminka nigdy nie wychodzi z mody. Jest po prostu ponadczasowa. Chyba nikt nie zaprzeczy, że to po prostu klasyka w czystej postaci, która wydobywa z twarzy zmysłowość.

Choć na jeden wieczór przemień się w seksownego wampa i oczaruj wszystkich swoim wyglądem. Przepis: wybierz uwodzicielskie ciuchy, rozwichrz włosy, podkreśl mocno oczy, dodaj zmysłowego zapachu, a na koniec użyj ogniście czerwonej szminki. Efekt gwarantowany!

Więcej na jejuroda.pl