My zachwycamy się sushi, wygląda tak egzotycznie i czysto. Jest proste i piękne. Nie jak schabowy z deptanymi ziemniakami czy bigos. Orientalne restauracje zachwycają nas dbałością o wygląd dań.

Ale Japończycy to co innego. Oni sushi maja na co dzień, jak my nasze deptane ziemniaki. Świeża ryba schludnie podana to w Japonii standard. Dlatego najlepsi szefowie kuchni w Japonii robią wszystko, by urozmaicić to klasyczne danie i sprawić, by było atrakcyjne dla klientów.

Ken Kawasami, absolwent słynnej Akademii Sushi w Tokio i niewątpliwie mistrz swego fachu, wymyślił Obama Dish – kompozycje sushi, której centralnym punktem jest ułożona z tuńczyka flaga Stanów Zjednoczonych, ozdobiona hasłem wyborczym nowego prezydenta i noblisty – Baracka Obamy – „Yes you can”. Są tu też podobizny prezydenta i jajeczne „V” oznaczające „victory” (ang. zwycięstwo). Są tu tez rollsy w kształcie uśmiechniętych buziek i samochodzików oraz klasyczne, dopełniające całą kompozycję.

Specjalista od sushi wykorzystal kreatywnie wszystkie znane sushi składniki, aby uzyskać jak najlepszy efekt wizualny. Twarz Obamy, jego skora, to nic innego jak specjalnie przyrządzone krewetki. Włosy Ken Kawasumi przygotował z czarnego sezamu a żeby z pasty rybnej. 

Ken Kawasumi zdobył sławę dzięki daniu z Obamą, co nie jest do końca sprawiedliwe. Człowiek ten jest w stanie podać potrawę przypominającą dzieła najznakomitszych malarzy świata. Ken Kawasumi wystapił nawet w japońskich wiadomościach dzięki przygotowaniu potrawy na wzór “Słonecznikow’ Van Gogha Aż żal je jeść, ale z drugiej strony – ciężko się im również oprzeć.