Kolor skóry jest absolutnym hitem w tym roku. Nude występuje wszędzie od lakierów do paznokci, szminek, sukienek po buty. W zależności od barwy naszej skóry wybieramy beże, cieliste, brązy czy pastelowe róże. Ważne jest aby jak najlepiej dopasować je do siebie.
Sukienki w kolorze nude zawsze podniecały mężczyzn. Kobieta wygląda w nich niezwykle zmysłowo i seksownie. Idealnie stapiają się ze skórą, tworząc czystą harmonię i elegancję. Nic tak nie wydłuża nogi jak buty w kolorze skóry. Przekonały się o tym już gwiazdy, które namiętnie chodzą w swoich szpilkach Christiana Louboutin. Pasują do każdego koloru, dlatego zostały okrzyknięte najbardziej ponadczasowymi butami XXI wieku. Penelope Cruz postanowiła je założyć na Oscary do cielistej sukienki. Wyglądała zachwycająco.
Marynarki beżowe to rzecz „must have”. Marynarka powinna być prosta, zapinana na jeden, góra dwa guziki. Bez żadnych dodatków, typu wzór, inny kolor czy gadżety w postaci broszek. Wszystko tkwi w subtelności i barwie. Długość powinna sięgać nieco za tyłeczek. Nie może ona być obcisła, tylko luźna i swobodna. Najważniejsza zasada, to aby jej nie zapinać. Ma ona pozostać otwarta.
Bardzo ważną rolę na sezon wiosna / lato 2010 odgrywają paznokcie oraz szminki. Im kolor bardziej podobny do naszej karnacji tym lepiej. Jeżeli zamierzamy się opalać zadbajmy o to, aby w naszej kosmetyczce było jak najwięcej odcieni. Marc Jacobs zażyczył sobie od swojej wizażystki Sophy Robson, aby każda modelka na pokazie Louis Vuitton miała odcień idealnie dopasowany do siebie. Tak więc powstało 55 rożnych kolorów, bowiem każda modelka miała swój lakier.