Wraz z nadejściem nowego roku bardzo często zastanawiamy się jakie będą następne lata. Czy będziemy z nich zadowoleni, czy może okażą się totalną klapą?Jednak najczęściej pojawiają nam się myśli egzystencjalne... Zastanawiamy się kiedy nadejdzie koniec świata oraz czy inne kalendarze na świecie mogły to przewidzieć? Rzeczy niepewne zawsze nas fascynowały, gdyż dają nam poczucie nie tylko strachu ale również ekscytacji. Każdy z nas reaguje na tego typu informacje inaczej... Jedni podchodzą do tego bardzo poważnie a drudzy traktują ten fakt jak kolejną plotkę, która w jakimś stopniu umila ich życie. Wszelkiego rodzaju informacje o końcu świata wzbudzają sensację wśród ludzi, gdyż są związane z naszą egzystencją i każdy z nas w jakimś stopniu ma różne do tego podejście. Ostatnio coraz więcej osób powołuje się na koniec świata, który wg ich kalendarza ma nastąpić w 2012 roku. Poniekąd dla wielu osób ta perspektywa wydaje się totalnie nie możliwa i nie prawdziwa, jednakże kalendarz Majów jest uważany za jeden z najbardziej zaawansowanych kalendarzy, które powstały w historii ludzkości. Inaczej ta przepowiednia jest zwana proroctwem Oriona. Skąd w ogóle takie podejście do całej sprawy, że akurat w 2012 będzie koniec świata. Jest to głównie związane z faktem iż wtedy rozpocznie się nowy kalendarz a pozostałe trzy zazwyczaj kończyły się różnego rodzaju kataklizmami. Osobiście uważam, że żadnego końca świata nie będzie a tego typu ''gadanie'' jest związane z niczym innym jak interesem. Grono osób dostrzegło w tym fakcie interes. Nie tylko zaczęli wydawać różnego rodzaju książki, ale co więcej zaczęli tworzyć specjalne organizacje, które dzięki dotacji finansowym mają stworzyć ''idealne'' miejsce, w którym ludzie będą mogli przetrwać koniec świata, który nastąpi już w 2012 roku. Myślę, że w zależności od naszego charakteru każda osoba ma o tym swoje własne zdanie i różnorodne podejście. Dlatego w dalszym ciągu róbmy swoje i nie dajmy się zwieść różnego rodzaju spekulacjom oraz gadaniom, gdyż koniec świata według wielu osób miał być już w 1999 roku i tak się nie stało... Dlatego cieszmy się każdą chwilą i i czerpmy z życia jak najwięcej...