Janosik znany nam dotychczas z serialu polskiej produkcji z lat 70-tych był postacią autentyczną. Karpacki zbójnik z pochodzenia Słowak (a nie jak wielu sądzi Polak) grasował w górach na pograniczu węgiersko-polskim na przełomie XVII i XVIII wieku. Wraz ze swoją zbójnicką bandą napadał głównie na kupców, posłańców i przypadkowych zamożnych wędrowców. Jego historia obrosła legendą niczym postać Robin Hooda choć zachowane w dokumentach ślady wskazują że nie był postacią tak heroiczną jak jego kolega po fachu z lasu Sherwood. 

Postać Janosika doczekała się kilku filmów głównie produkcji czeskiej i słowackiej. W naszym kraju najbardziej znany jest jednak rodzimy serial z lat 70-tych, gdzie w rolę słynnego zbójnika wcielił się wielbiony przez kobiety młody Marek Perepeczko. W tym obrazie postać została mocno wybielona, uwydatniono w nim szlachetność i męstwo, niemalże zupełnie pomijając historyczne fakty wskazujące że Janosik postacią w pełni pozytywną nie był.

Nieco inaczej historię przedstawia najnowszy film Agnieszki Holland Pt. „Janosik. Prawdziwa historia”. Reżyserka przedstawia zbójnika z bardziej ludzkiej, zarówno pozytywnej jak i negatywnej strony. Nie jest już superbohaterem a raczej postacią tragiczną. W rolę głównego bohatera wcielił się nieznany w Polsce czeski aktor Vaclav Jiraczek. Polsko-słowacko-czesko-węgierska produkcja miała swoją światową premierę 26 sierpnia w Nowym Sączu. Na ekrany naszych kin obraz trafi we wrześniu. W sieci można już znaleźć kadry z filmu i ocenić czy nowe wcielenie znanego zbójnika jest lepszą czy gorszą wersją Perepeczki. A jak Wam podoba się młody Vaclav Jiraczek jako Janosik?