Volkswagen postanowił odświeżyć produkowanego od 1998 roku Garbusa, nazywanego New Beetle. Według zapowiedzi, nowa generacja auta ma być bardziej „męska”, gdyż obecnie produkowane auto jest uważane za jeden z najbardziej kobiecych samochodów. Od 2011 roku Garbus ma stać się obiektem zainteresowań nie tylko pań.

Sytuacja małego VW jest podobna do Mini Coopera. Kultowe auto, powstało jeszcze za czasów Hitlera i było pierwszym prawdziwym „samochodem dla ludu”. Łączna produkcja Garbusa przekroczyła 22 miliony egzemplarzy i Volkswagen postanowił wykorzystać popularność auta, produkując jego „nowoczesnego” następcę. Wbrew oczekiwanym, auto nie odniosło sukcesu poprzednika. Tak jak w przypadku Mini, pojawiły się głosy, że nowe auto nie ma w sobie takiego uroku jak starsza wersja i powstało jedynie po to, by naciągnąć fanów Garbusa. Oczywiście, pojawili się zwolennicy tego pojazdu, ale ich liczba nie spełniła oczekiwań. Na przeciętną sprzedaż wpłynął także delikatny i (z całym szacunkiem) kobiecy wygląd auta. Kultowy poprzednik był raczej autem dla wszystkich i trafiał w gusta przedstawicieli obu płci.

Niemiecki koncern postanowił odmłodzić New Beetle’a i nadać mu „trochę” męskiego charakteru. Charakterystyczna, „garbata” linia nadwozia pozostała niezmieniona lecz uwydatnione nadkola mają twardo prężyć muskuły, by odmienić delikatny, kobiecy styl pierwszej generacji auta. Zmieniony zostanie przedni dolny wlot powietrza, ale maskę i światła pozostawiono bez większych zmian. Co prawa, magazyn Autocar opublikował zdjęcie New Beetle z podwójnymi, połączonymi lampami, ale zmiana ta na pewno wzbudziłaby złość u fanów marki, więc nie wydaje mi się, by ostateczna wersja miała takie lampy. Inne źródła pokazują wizualizacje z tradycyjnymi reflektorami. W tylnej części auta poszerzono słupek C oraz lekko zmieniono zderzak i pokrywę bagażnika.

Wnętrze New Beetle ma stać się wygodniejsze i przestronniejsze. Miejsca ma wystarczyć dla 4 pasażerów, a mały, krytykowany bagażnik poprzednika ma znacząco powiększyć gabaryty. Niestety, Volkswagen póki co nie opublikował choć jednej wizualizacji wnętrza, ale bądźmy szczerzy- dla większości najważniejszy jest wygląd zewnętrzny Garbusa.

Pod maska New Beetle znajdą się jednostki benzynowe, wysokoprężne oraz hybrydowe. Wśród silników zasilanych benzyną znajdziemy pięciocylindrową 2.5-litrową jednostkę o mocy 170 KM. Diesle to motory 2.0- 140 KM i 1.6- 105 KM. Hybrydato połączenie silnika benzynowego generującego 150 KM oraz 27-konnego silnika elektrycznego. Wszystkie auta będą dostępne ze standardowymi 5- i 6-biegowymi przekładniami oraz z 7-stopniową dwusprzęgłową skrzynią DSG.

Z każdym dniem będą pojawiały się kolejne informacje dotyczące nowego New Beetle. Do sprzedaży auto ma trafić na przełomie wiosny i lata 2011 roku. Jak na razie, jest za wcześnie by wróżyć Garbusowi przyszłość. Nie zdziwię się jednak, jeżeli auto nie odniesie sukcesu, ponieważ to na pewno nie jest stary, uwielbiany przez wielu Beetle, a na niepraktyczne, małe i drogie auto będące niestety nieudanym następcą symbolu dawanych lat zdecydują się głownie zagorzali fani marki. Jednak duża część z nich woli szukać dobrze zachowanych starych aut, niż wydawać kasę na auto, które tylko próbuje udowodnić innym, że ma w sobie urok pierwowzoru.