Artystka makijażu i charakteryzatorka gwiazd, Charlotte Tilbury wkracza do świata perfum z nowym zapachem. Twarzą kampanii promocyjnej została znajoma Charlotte, supermodelka Kate Moss. Perfumy nazwano romantycznie „Scent of a Dream”, czyli zapach ze snów.

Zapach powstawał przez długi czas. Tilbury, która pochodzi z Ibizy, wymyśliła po raz pierwszy własną nutę zapachową, kiedy miała 13 lat. Korzystała wówczas z produktów zakupionych na rynku na rodzimej wyspie. Cytryny, brzoskwinia, pieprz, szafran, mandaryni i bergamotka, jaśmin, kadzidło, fiołek, paczula. To i kilka innych składników złożyło się na nowy zapach.

Perfumy mają w sobie moc „nakłaniania”, czyli pragnienia, którego nie sposób kontrolować. „Byłam zafascynowana stworzeniem własnych perfum i owładnięta ideą, że perfumy mogą przyciągać innych, a także zmieniać energię ludzi wokół”, powiedziała Tilbury.

„Wierzę, że można użyć Scent of a Dream i połączyć się emocjonalnie z kimś innym, dotrzeć do jego źródeł energetycznych: w mózgu, sercu i duszy, rozpalić zmysły i zmienić stan umysłu i ciała poprzez nuty zapachowe. To taki klucz do naszych podprogowych doznań”.

Kate Moss będzie promowała nowe perfumy zarówno poprzez sesję zdjęciową, jak i kampanię wideo. Zdjęcia wykonał duet Sølve Sundsbø i Baillie Walsh, a wszystkie będą dostępne już od sierpnia.

„To jest Kate, jakiej nigdy nie widziałam wcześniej. Urzeka i zachwyca. Kate odkrywająca swoją duszę, oddaje wszystko to co eteryczne i mocne w perfumach”, powiedziała Tilbury. „Instynktownie wiedziała, jak przekazać przed kamerą to, że ten zapach jest portalem do miłości, światła, mocy i zmysłowości”.