Nowojorska piosenkarka zadebiutowała w 2002 roku płytą „Come away with me”. Album, utrzymany w jazzowym klimacie z elementami soulu i folku, przyniósł wówczas 23-letniej Norah, 8 nagród Grammy oraz 18 milionów sprzedanych płyt. Kolejny dorobek piosenkarki, płyta „Feels like home” w 2004 roku również okazała się być strzałem w dziesiątkę. Inspirowana stylem country w połączeniu z delikatnymi jazzowymi brzmieniami, uplasowała artystkę na liście najbardziej wpływowych osób 2004 roku według miesięcznika Time. Wydanie kojonej płyty w 2007 roku ( „Not too late”) zbiegło się z czasem filmowego debiutu piosenkarki. Zagrała jedną z głównych ról w filmie My Blueberry nights, u boku Natalie Nortman i Jude Law.

Na nową płytę Norah Jones czekają z niecierpliwością tysiące fanów na całym świecie. Jej premiera jest przewidywana na 16 listopada 2009 roku. „The fall” powstawało pod skrzydłami jazzowej wytwórni płytowej Blue Note Records/ Emi. Jednak tym razem artystka oprócz jazowych brzmień eksperymentowała z innymi nurtami muzyki. Efekt współpracy podjętej z nowymi muzykami takimi jak producent Jacquir King ( twórca sukcesu m.in. King of Leon) , zapowiada się bardzo interesująco. Oprócz stałego współpracownika Norah, Jesse’ego Harrisa, testy piosenek napisali Ryan Adams i Will Sheff z Okkervil River. To jednak nie koniec zmian. Na płycie pojawia się nowy zespół muzyczny: perkusista Joey Waronker (współpracował m. in. R.E.M), gitarzyści Marc Ribot (m.in. Tom Waits) oraz Smokey Hormel ( Johny Cash). Czy “The fall” powtórzy sukcesy poprzednich płyt? Dowiemy się już za niecały miesiąc