Już wiadomo, jak będzie się prezentował najnowszy model szwedzkiej marki Saab. Kontynuator tradycji serii 9-5 będzie miał wnętrze nawiązujące do tradycji Saaba. Cała technika natomiast zostanie zapożyczona od… Opla.

Nowy 9-5 będzie klasycznym sedanem, choć wcześniej mówiło się o tym, jakoby miał nieco nawiązywać sylwetką do modelu 9000. Samochód ten będzie najdłuższy w swojej klasie. Konkuruje on z takimi modelami, jak Audi A6, E-klasa Mercedesa czy seria 5 BMW. Wielki bagażnik o pojemności 514 litrów będzie można zgrabnie zorganizować – pomoże w tym specjalny zestaw przegródek. 
Saab 9-5 będzie dostępny z czterema różnymi jednostkami napędowymi – do wyboru będą zarówno jednostki benzynowe, jak i Diesle, bardziej ekonomiczne i bardziej sportowe. Przewiduje się wprowadzenie napędu na 4 koła. Samochód będzie naszpikowany elektroniką i nowoczesnymi systemami. System samodzielnego parkowania już widzieliśmy u Volkswagena. Natomiast nowością będzie system… rozpoznający znaki drogowe.
Czyżby więc wszystko szło w kierunku całkowitego wyeliminowania kierowcy? A gdzie wtedy będzie ta przyjemność z prowadzenia samochodu takiej klasy?