Obniżka cen to chyba najlepsze posunięcie, które można zrobić w celu przyciągnięcia klientów do siebie. Niestety, niektórzy jakoś zdają się nie zauważać niektórych rynków i traktować je jak niszowe. Same sklepy też prowadzą czasami wojnę cenową. Zdarza się jednak, że sklepy bardzo zawyżają ceny… 
Przykład autentyczny: dość popularna w Japonii i Europie zachodniej konsola Nintendo DS Lite. Producent wypuścił w tym roku odświeżoną wersję – DSi. Z pewnych powodów jednak konsola ta jest w oczach gracza gorsza niż Lite. Na allegro nowiutkiego DS Lite możemy znaleźć już za 500 zł. Tymczasem w Empiku zapłacimy za nią… 160% ceny. Ostatnio można było zobaczyć DS Lite za… 800 złotych. Ktoś, kto w Empiku odpowiada za sprzedaż, powinien się zdrowo puknąć w czoło, tudzież zafundować sobie kurację zatytułowaną „na trzeźwe myślenie”.

Tymczasem w nieco „lepszym” świecie królują obniżki cen. Nintendo potwierdziło fakt, że obniżone zostaną ceny konsol Wii. Nową Wii zakupimy w USA już za 200 dolarów (w prostym przeliczeniu: nie więcej niż 700 zł). U nas kosztuje tak z 250-300 zł więcej. Cóż, dla niektórych Polska to malutki kraj, który znajduje się nie wiadomo gdzie w Europie. Smutne to, że dystrybutorzy jakoś nas omijają. Nie zauważają niszy rynkowej, bo przecież w Polsce rozrywka to jeden z elementów życia, gdzie nie żałujemy pieniędzy. Tylko niech będą to rozsądne pieniądze.