Jennifer Lopez i boks?

Wychowana na Bronxie, latynoska piękność w zupełnie nowej odsłonie. Oczami Mario Testino tym razem jako ,,rasowa” bokserka. Dla "V Magazine" pozuje w profesjonalnych rękawicach, ochraniaczu i szlafroku. Nie ma jednak wątpliwości, że pomimo męskich atrybutów, to wciąż ta sama sexowna gwiazda glamour. Jeśli miało być męsko- to nie do końca się udało.

W wywiadzie dla magazynu Jennifer przyznaje, że nie łatwo było ją do tej sesji namówić. Ostatecznie jednak podeszła do tematu dość osobiście.

,,Życie wytrenowało mnie na bokserkę, która musi przetrwać 15 rund”- mówi
,,Zawsze byłam twardą dziewczyną z Bronksu, umiem się bić”

Rzeczywiście, życie dało jej porządną lekcję. Zacięcie walczyła o to, by być tym, kim jest teraz. Czyli aktorką, piosenkarką i tancerką w jednym. Niezaprzeczalnym faktem jest, że od lat kochają ją miliony. Od czasów ,, My Little Girl”, gdzie w roku 1986 zagrała swoją pierwszą rolę, zdążyła już sprzedać około 40 milionów swoich płyt.

Sukces płynie w jej żyłach. I jak widać- potrafi o niego zawalczyć, nawet w rękawicach bokserskich, nadal wyglądając sexy.

Jennifer Lopez potrafi się bić

J.LO w nowej odsłonie

Jennifer Lopez

 

Autor: Aleksandra Daniszewska