Działalność polityczna  i reprezentowanie interesów na płaszczyźnie międzynarodowej zobowiązuje i i wymaga odpowiedniej oprawy. Wiedzą o tym doskonale  m.in. Jolanta Kwaśniewska i Ewa Kopacz, prezentujące prawdziwą klasę. Jednak nie wszyscy zdają się potwierdzać tą zależność. Przyjrzyjmy się  garderobie Nelly rokity. Przewodnicząca polskiej sekcji Europejskiej Unii  Kobiet i posłanka PiS-u  zdaje się nie nadążać za najnowszymi trendami albo przynajmniej ignoruje  elegancje, którą narzuca jej pozycja. W całym swym uporze niezależnie od pogody zakłada przestarzałe kapelusze,  obszerne męskie marynarki i białe koszule , obowiązkowo z ogromnym żabotem. Styl retro?  Raczej brak wyczucia stylu.
Totalnym fenomenem  w kwestiach ubioru okazuje  się działaczka oświatowa Katarzyna Hall.  Jako minister oświaty jest jedną z najczęściej pojawiających się w mediach postacią i najczęściej fotografowanych pań minister. Pani Katarzyna zdaje sobie z tego sprawę i … na większości uroczystościach   zakłada wieeelką , szarą bądź czarną marynarkę.  A w swojej szafie ma ich chyba sporo, skoro na każdym spotkaniu prezentuje inny kolor, fason i…  rozmiar. W 2007 roku  gazeta Nesweek „ nagrodziła „ wizerunek Hall , przyznając jej tytuł najgorzej ubranej kobiety roku.

Pytamy, o co chodzi z tą marynarką?!  Kolejna jej zwolenniczka, tym razem w kobieco skrojonym wydaniu. Plus za próbę elegancję, minus za fryzurę, nietrafione komplety, … .  Była minister spraw zagranicznych  (re)prezentuje niedbale zaczesaną  blond czuprynę  i  uśmiech, który mógłby budzić zastrzeżenia dentystów.

Mimo licznych wystąpień, zdjęć, wywiadów i spotkań nie przejmują się swoim wizerunkiem. A może po prostu w swojej polityce kierują się stwierdzeniem, że to nie szata zdobi człowieka?  Panie chyba zapomniały ,że odpowiedni wizerunek i społeczne postrzeganie to również klucz do sukcesu. W ramach nawrócenia proponujemy inspiracje zagranicznych koleżanek po fachu…