Kolejnym ulubionym trendem street style są kultowe już flatformy, które powróciły do łask około dwóch lat temu, a swoje początki odnajdują w kolorowych latach 80. i 90. Płaskie buty z grubą podeszwą dodają paniom brakujących centymetrów, a stylizacjom niebanalnego charakteru. Flatformy przez ten czas zaczęły przybierać najbardziej wymyślne kształty od oxfordek, balerinek aż po klapki czy sandały. Największe bogactwo flatform można było zaobserwować podczas Paris Fashion Week. Mnie zachwyciły klasyczne czarne półbuty na grubej jasnobeżowej podeszwie. Polecam też zakryte sandały z identycznym printem jak na torebce. Może to i odgrzewany trend, ale trudno zaprzeczyć, że buty są wygodne i kobiece. Nie dziwię się, że Panie wciąż chętnie po nie siegają.