W związku z rosnącymi cenami paliw oraz przejawiającym się niemal w każdej dziedzinie życia „eko trendem” na rynku motoryzacyjnym wzrasta zapotrzebowanie na pojazdy elektryczne. W tej kategorii prym wiedzie Nissan, którego model Leaf zdobył wielką popularność głównie dzięki szybkiej możliwości ładowania akumulatorów, 80% baterii w 30 minut. Amerykańska firma CODA automotive wypuszcza na rynek własny, konkurencyjny model, który nie tylko będzie tańszy niż Nissan Leaf, ale przede wszystkim szybszy pod względem czasu potrzebnego na naładowanie akumulatorów.

Na Auto Show w Los Angeles zaprezentowano prototyp elektrycznego modelu CODA. Samochody te mają wkrótce trafić do salonów samochodowych.

Całkiem niezłe osiągi, czyli 134 konie mechaniczne i moment obrotowy 300Nm pozwalają na żwawą jazdę. Maksymalna prędkość jest ograniczona elektronicznie i wynosi to 85mph (137km/h). Gwarancja na akumulatory wynosi 10 lat lub 100000 mil.

Cena za sedana, flagowy model marki, to 39 900$. Mieszkańcy Kalifornii dodatkowo dostaną rabat 2 500$, a także 7 500$ zwrotu od stanu Teksas. Po uwzględnieniu rabatu i zwrotu samochód ten będzie kosztował tylko 29 900$. Jest to niewiele w  porównaniu z ceną Nissana Lear, 50 000$. CODA na razie nie podała żadnych informacji dotyczących ewentualnej sprzedaży w Europie.

Ta wyjątkowo korzystna cena, skierowana tylko i wyłącznie do Kalifornijczyków, jest wynikiem prowadzonego od kilku lat programu wspierania i promocji pojazdów elektrycznych w Teksasie. Obecnie staje ładowania pojazdów elektrycznych można znaleźć niemal na każdym rogu oraz przy wszystkich autostradach w tym stanie.



Autor: Natalia Kurantowicz