Niektórzy z największych złodziei świata nadal pozostaje w ukryciu a inni w ramach kary pracują dla rządu, mowa tu głównie o najwybitniejszych hakerach, którzy na wolności stanowili ogromne zagrożenie dla bezpieczeństwa największych mocarstw świata.
Jednak nie wszystkie przestępstwa, o których słyszymy popełniane są przez wybitnie inteligentnych rzezimieszków, a większość przez wybitnie głupich. Jak np. złodziej samochodu, który odebrał telefon właścicielki pozostawiony w samochodzie i umówił się na transakcję sprzedaży samochodu z policjantem, który powiedział, że widział ofertę sprzedaży samochodu w gazecie. Podczas spotkania złodziej został ujęty.

Za jednego z najgłupszych przestępców w historii uznany też został złodziej z Colorado Springs, który wszedł do sklepu z Shotgunem i zażądał wszystkich pieniędzy. Po tym jak kasjer włożył pieniądze do torby, złodziej spostrzegł butelkę szkockiej whisky na półce za ladą i zażądałby ją też włożył do torby. Kasjer odmówił twierdząc, że nie wierzy by ten miał 21 lat. Złodziej chcąc udowodnić, że ma ukończone 21 lat podał sprzedawcy prawo jazdy, po przeczytaniu dokumentu kasjer włożył whisky do torby a przestępca zbiegł. Został jednak ujęty dwie godziny później, gdyż sprzedawca zgłaszając napad na policji podał imię i adres złodzieja, które przeczytał na prawie jazdy.
Dużym poczuciem humoru po popełnianiu przestępstwa wykazał się też kierowca z Anglii. Nie zdając sobie sprawy został uchwycony na radarze drogowym mierzącym prędkość a jego samochód został sfotografowany. Otrzymał później list z mandatem w wysokości 40 funtów i zdjęcie swojego samochodu. Zamiast zapłacić, wysłał na policję zdjęcie 40 funtów. Kilkanaście dni później, otrzymał list od policji, który zawierał inne zdjęcie - kajdanek