Tworzy się w zepsutym mięsie. Gdy nieostrożny człowiek spożyje ją, jego mięśnie oddechowe kurczą się nie pozwalając człowiekowi zaczerpnąć powietrza... I właśnie ta substancja jest odpowiedzialna za.... największą ilość operacji plastycznych. Co roku 20 000 000 ludzi dokonuje zabiegi polegającego na wstrzyknięciu zabójczej substancji pod skórę.

Dlaczego?
Okazuje się, że to co przyjmowane doustnie inaczej działa gdy jest wstrzykiwanie pod skórę. Nie wchłania się, dzięki czemu działa miejscowo i nie przemieszcza się w głąb organizmu. Wygładza zmarszczki, powiększa usta, zmienia rysy twarzy, ba! Nawet wykorzystuje się ją do leczenia depresji! W chirurgii plastycznej nazywa się ją botoksem, choć jest to oczywiście ta sama substancja, której używa się jako niezwykle zabójczej substancji biologicznej.

Zabiegowi poddają się głównie kobiet w wieku 35-50 lat (70%), choć i panowie coraz częściej po takie rozwiązania medyczne sięgają (np. 1/3 Włochów).

Z jakiej okazji ten artykuł. Otóż chirurgia plastyczna z wykorzsyatniem jadu kiełbasianego obchodzi dziś swoje 20 rocznicę!

Kto by pomyślał, że najgroźniejsza trucizna przyczyni się urodzie milionów ludzi