Podczas marcowego salonu w Genewie producent z Ingolstadt oficjalnie zaprezentuje swój najnowszy pojazd- model A1. Na miesiąc przed premierą, Niemcy opublikowali zdjęcia produkcyjnej wersji swojego najmniejszego auta.

Designerzy cały czas projektują Audi według jednego, sprawdzonego konceptu. Tak więc, A1 dostanie bardzo duży grill, którego chromowana obwódka sięga poniżej miejsca na tablicę rejestracyjną, oraz lampy, z efektownie wyglądająca, diodową „łezką” znaną z modelu A4. W zaprezentowanym na zdjęciach modelu słupki A i C wraz z częścią dachu pomalowano na biało, co zdaje się tworzyć jedną, nadającą autu dynamikę linię. Wygląda to naprawdę ciekawie. Projektanci zdecydowali się na odważne przetłoczenie, ciągnące się od zakończeń przednich świateł, poprzez drzwi aż do pokrywy bagażnika. Właśnie pod linią tego przetłoczenia, z tyłu wkomponowano LEDowe lampy, które dzięki swojemu trójkątnopodobnemu uformowaniu nadają Audi nieco zadziorności. Wnętrze wygląda nowocześnie, obszyte skórą w dwóch kolorach fotele, trójramienna kierownica oraz chromowane otoczki wylotów powietrza z klimatyzacji na pewno przykują uwagę. A1 skierowane jest głowie do młodszych kierowców, dlatego w ramach wyposażenia będzie można zamówić sobie bogate pakiety multimedialne, sportowe fotele, czy nawet 18-calowe aluminiowe felgi.

Audi A1 będzie dostępne w czterech wersjach silnikowych i wszystkie jednostki będą wspomagane przez turbosprężarkę. Pojawią się dwa Diesle- 1.6TDI o mocy 104 KM oraz nieco słabszy, generujący 90 KM. Obie jednostki mają spalać nieco poniżej 4 litrów ropy na 100 km. Silniki benzynowe to jednostki o mocach 85 lub 122 koni wygenerowanych przez motory 1.2 TFSI. Będą one bardziej paliwożerne od Diesli, ale spalanie przekraczające nieco 5 litrów na „setkę” nie powinno nikogo przestraszyć.

Według zapowiedzi, pojawi się wersja S1, która napędzana będzie turbodoładowanym benzynowym silnikiem 1.4 o mocy 180 koni. Przy masie około 1050 kg będzie to naprawdę emocjonujące auto. Dodatkowo, „S-ka” będzie standardowo wyposażona w 18-calowe alufelgi i spojler nad tylną klapą silnika, a zawieszenie zostanie nieco obniżone. W połączeniu z ciekawym wyglądem, zapowiada się nam bardzo ciekawy miejski potworek.

Mini Cooper, BMW serii 1, czy VW Polo dostaną bardzo groźnego rywala. Audi wydaje się być najładniejsze z tych aut. Co więcej, pomimo swych gabarytów, A1 zachowa w sobie coś z produkowanych przez Audi limuzyn, odnoszących na rynku wiele sukcesów. Według nieoficjalnych zapowiedzi, auto będzie kosztowało od 16 000 Euro, czyli podobnie jak najwięksi konkurencji. Najmniejszemu Audi można śmiało wróżyć sukces na rynku